Encyklopedia składników kosmetycznych

Witaj! W tym miejscu znajdziesz wszystkie informacje o składnikach, którym do tej pory się przyjrzałam. Strona ta jest cały czas aktualizowana, jeśli czegoś Ci zabraknie to pisz do mnie koniecznie! Postaram się nadrobić:)

ACRYLIC ACID/VP CROSSPOLYMER - zagęstnik, bardzo uniwersalny i bardzo tani. Także redukuje lepkość końcowego produktu. Według danych m.in Europejskiej Agencji Chemikaliów składnik jest całkowicie bezpieczny i nie powoduje alergii.

ALLANTOIN - działa silnie regenerująco i nawilżająco na skórę, stymuluje proces gojenia ran. Zmniejsza pieczenie, łagodzi, zaczerwienienie skóry wrażliwej. Po jej zastosowaniu skórą jest delikatna i gładka. Jest to składnik bardzo łagodny dla skóry, chętnie stosowany w preparatach do mycia i pielęgnacji zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci i niemowląt już od 1 dnia życia. W przypadku skóry atopowej stosowana jest niekiedy zamiast preparatów sterydowych. 

ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE - Genialny składnik kosmetyczny - Zawiera ponad 200 składników, w tym w większości są to substancje biologicznie czynne. W żelu aloesowym wykryto wiele mikroelementów, w tym cynk wykorzystywany m.in. w pielęgnacji skóry z wypryskami, łojotokowej. Innym składnikiem jest mleczan magnezu, który hamuje proces wytwarzania histaminy w skórze odpowiedzialnej m.in. za reakcje alergiczne skóry.

ALUMINUM STARCH OCTENYLSUCCINATE - Składnik, który odpowiada za właściwości matujące kosmetyku, także kremów do twarzy. Wygładza powierzchnię skóry, absorbuje nadmiar sebum. Pełni także funkcję regulatora lepkości. Zmniejsza tłustość i poprawia rozprowadzalność gotowego kosmetyku. Stosowany w kosmetykach pielęgnacyjnych i kolorowych, ale również w zasypkach dla dzieci. Dodatkowo składnik ten dodawany do kosmetyków z jakimkolwiek filtrem może podwyższać wartość SPF tego filtru. Istnieje wiele obaw przed solami aluminium, jednak żadne z badań, które było do tej pory przeprowadzone nie wskazało, że sól ta jest toksyczna, nawet podawana doustnie (a składnik ten często jest dodawany do żywności). Dodatkowo składnik ten nie jest rozpuszczalny w wodzie, więc nie ma szansy przejścia przez skórę w formie jonu (Al3+). 

AMMONIUM ACRYLOYLDIMETHYLTAURATE/VP COPOLYMER - syntetyczny surowiec, ale zobaczycie, że będzie coraz częściej pojawiał się w wielu produktach dostępnych na rynku, ponieważ pozwala na otrzymanie bardzo lekkich kremów, tw. kremożeli, którym moim zdaniem krem Lumene jest. Składnik ten jest bezpieczny w kosmetykach.

ASCORBYL PALMITATEEstrowa pochodna kwasu askorbinowego o zwiększonej lipofilowości i stabilności. Antyoksydant, wykazuje działanie przeciwzapalne. Pochodna witaminy C dozwolona do stosowania w kosmetykach naturalnych. Przeciwdziała starzeniu się skóry, chroni ją przed wolnymi rodnikami. Delikatnie złuszcza naskórek, przez co działa wygładzająco. Stymuluje produkcję kolagenu, hamuje działanie promieni UV. Zmniejsza zaczerwienienia. Jako przeciwutleniacz przedłuża działanie składników aktywnych, wydłuża także termin przydatności kosmetyków. Wykazuje ochronny wpływ w stosunku do promieniowania UVA i UVB, ma również korzystny wpływ na skórę po opalaniu, zmniejsza powstały rumień. Witamina C w postaci palmitynianu askorbylu, podobnie jak witamina E, rozpuszcza się w olejach.

BAMBUSA VULGARIS EXTRACT - Ekstrakt, który jest bogactwem wielu składników - zawiera białka, kwasy organiczne, sole mineralne, witaminy oraz węglowodany. Ma bardzo dobre właściwości nawilżające, zmniejsza zmarszczki (na 2 sposoby: poprzez działanie nawilżające a także sam ekstrakt ma właściwości anti-age), regenerujące, odświeżające i kondycjonujące. Żel z tym składnikiem można też stosować na włosy, dzięki czemu włosy będą miały naturalny połysk.

BETULA ALBA (BIRCH) JUICE - wyciąg z arktycznej brzozy, podejrzewam, że jednej z moich ulubionych firm dostarczających surowce aktywne (tutaj wolałabym nie podawać nazwy). Ekstrakt stosowany w kosmetyce jako substancja lecząca podrażnienia, działająca ściągająco, dezynfekująco. Polecana przy tłustej, zanieczyszczonej skórze, tłustych włosach, łupieżu. Ekstrakt jest bogaty w witaminy B1, B2, A, C i E, dlatego ma on także działanie przeciwutleniające. 

BRASSICA OLERACEA CAPITATA LEAF EXTRACT - No kto by się spodziewał ekstraktu z kapusty! Ale mało osób wie, że to doskonały środek nawilżający. Ekstrakt z kapusty zawiera flawonoidy oraz bardzo dużą zawartość witaminy C, które dodatkowo spowalniają proces starzenia się skóry.

BUTYLENE GLYCOL - substancja, odpowiedzialna za prawidłowe nawilżenie skóry i włosów, dzięki czemu kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza, skórę i włosy. Pełni rolę promotora przenikania - ułatwia penetrację innych substancji w głąb skóry. Zmiękcza i wygładza skórę i włosy. Butylene glycol może mieć bardzo słabe działanie drażniące, najczęściej na skórze w okolicach oczu. Jest to jednak sprawa bardzo indywidualna, ponieważ w Dermatology Review informacje na temat drażniącego działania są znikome. Jednak składnik ten jest najmniej drażniący ze wszystkich możliwych związków grupy glikoli. Minusem jest to, że jest otrzymywany z ropy naftowej - nie jest szkodliwy, po prostu nie niesie ze sobą dodatkowych benefitów innych niż nawilżanie. 

BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER - Masło shea jest tłuszczem roślinnym otrzymywanym z orzechów afrykańskiego drzewa masłosza Parka (drzewo masłowe). Masło shea jest naturalnym filtrem UV. Koi podrażnienia, chroni i nawilża skórę. Emolient tłusty, który tworzy na skórze warstwę okluzyjną, chroniącą przed nadmiernym wyparowywaniem wody. Jest to produkt uniwersalny stosowany zarówno do pielęgnacji ciała, twarzy, wrażliwych okolic oczu, jak i delikatnej skóry dzieci. Ceniony za brak własności alergizujących. Masło shea jest bogate w witaminy A i E które sprawiają że skóra po jego zastosowaniu jest gładka, dobrze nawilżona i pokryta zabezpieczającym lipidowym filmem. Dodatkowo masło to nie powoduje zatkania ujść mieszków włosowych, więc jest całkowicie bezpieczne nawet dla cery tłustej. W droższych kremach do twarzy masło shea może być stosowane w formie, która nie krystalizuje - w kremach typu hydrożele, jak np. ten firmy Lumene nie może być stosowane masło tańsze, ponieważ inaczej po jakimś czasie wytrącałoby się z formulacji, co często dzieje się w masłach do ust. 

CENTELLA ASIATICA EXTRACT - Wyciąg z Wąkroty Azjatyckiej, który w wersji “suchej” jest standaryzowany najczęściej na zawartość glikozydu kwasu azjatykowego. Substancja ta wykazuje silne działanie antybakteryjne, przeciwobrzękowe, przeciwzapalne. Przyspiesza leczenie ran, oparzeń i zmian skórnych takich jak trądzik.

CETYL ALCOHOL - Niejonowa substancja powierzchniowo czynna. Zwiększa lepkość kosmetyków. Emolient tłusty. Alkohol cetylowy nadaje kremom i lotionom twardość i konsystencję. Działa również jako składnik wygładzający skórę.  Sprawia, że preparat dobrze się rozprowadza i wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu.

CITRULLUS LANATUS FRUIT EXTRACT - Ekstrakt z arbuza się znajdzie także. Oprócz właściwości nawilżających i anti-aging (odpowiedzialne działanie citruliny i likopenu w ekstrakcie) ma jeszcze jedną ciekawą właściwość idealną na okres wakacyjny - łagodzi rumień spowodowany nadmierną ekspozycją na promienie UV. Jest też niesamowitym składnikiem w pielęgnacji włosów - chroni włosy farbowane przed wyblaknięciem oraz wygładza i nawilża suche włosy. Witaminy i minerały stymulują cebulki włosa do wzrostu:)

CUCUMIS SATIVUS FRUIT EXTRACT - Według INCI nazwy powinno pisać się bez nawiasów:) Taki szczegół. Ekstrakt z ogórka jest wszechstronnym składnikiem kosmetycznym. Ma właściwości przeciwzapalne, napinające skórę. Ma też działanie lekko złuszczające martwy naskórek. Często dodawany do kosmetyków anti-age, ponieważ sprawia, że zmarszczki stają się mniej widoczne. Zalecany osobom, które mają tendencję do obrzęków twarzy. Ma też działanie na skórę głowy, ponieważ może łagodzić świąd skalpu - dlatego żel dodany do maseczki do włosów może złagodzić podrażnienie skalpu.

CYCLOPENTASILOXANE - olej silikonowy - substancja, którą interesuje się wiele instytucji EU. Jedna informacja - ten silikon nie lubi ani oleju, ani wody, więc nie przenika przez naskórek. Zostaje na powierzchni! To najczęstszy mit, który pojawia się w Internecie na jego temat. Jednak powodem zainteresowania UE jest negatywny wpływ tego surowca na środowisko, co jest związane z jego potencjałem bioakumulacyjnym. Dodatkowo może być zanieczyszczony Cyclotetrasiloxane, który już niestety jest klasyfikowany w UE jako działający toksycznie na rozrodczość. Jednak ze względu na dość unikalne właściwości, niską cenę oraz brak identycznych zamienników (chociaż pojawiają się na rynku surowców) SCCS narazie zaleca jak najwyższą czystość Cyclopentasiloxane stosowanego w kosmetykach.

DIMETHICONE - Bezbarwny i bezwonny olej silikonowy wytwarzany na bazie krzemionki. Emolient suchy - nie nadaje kosmetykom efektu tłustości, a tworzy na skórze film ochronny. Substancja wykazująca działanie antystatyczne. Ułatwia rozprowadzanie kosmetyku. W odżywkach do włosów powoduje utworzenie na nich powłoki nadającej gładkość i śliskość. Wykazuje się działaniem osłonowym do tkanek – chroni skórę i błony śluzowe przed czynnikami zewnętrznymi. Jest obojętny fizjologicznie, mało reaktywny, nie posiada żadnego działania toksycznego.


DISODIUM EDTA - działa przede wszystkim jako środek konserwujący, środek chelatujący i stabilizator, wzmacnia pienienie się i właściwości myjące np. szamponów i żeli pod prysznic. Jako chelator metali (wiąże metale ciężkie) zapobiega niekorzystnym skutkom twardej wody poprzez wiązanie się z jonami metali ciężkich zawartymi w wodzie oraz składnikach kosmetyków (np. w wodzie z ekstraktów), co z kolei uniemożliwia osadzanie się tych metali na skórze twarzy, włosów i skórze głowy. Wiąże metale ciężkie i spłukuje się z nimi - nie przenika przez warstwę rogową naskórka. Substancja ta jest szczególnie przydatna do stosowania w produktach spłukiwanych, które wymaga wody z kranu. Składnik ten dezaktywuje jony metali przez wiązanie się z nimi, dzięki czemu zapobiega pogarszaniu się stanu produktów kosmetycznych - zachowują one swoją przejrzystość i zapach. EDTA sam głęboko nie wnika w naskórek, jednak zwiększa jego przepuszczalność - zarówno dla dobrych, jak i złych substancji. Ponadto kosmetyków z EDTA nie należy stosować z lekami (maściami) zawierającymi żelazo, miedź, cynk, glin, ołów czy bizmut, ponieważ EDTA ma działanie wiążące metale ciężkie i może dezaktywować działanie np. maści cynkowej. Substancja zwiększa przepuszczalność naskórka zarówno dla dobrych, jak i złych substancji. Typowe stężenie Disodium EDTA zawarte w produktach kosmetycznych jest zbyt niskie, aby powodować znaczne szkody dla organizmu. Wszelkie informacje odnośnie szkodliwego działania EDTA dotyczą badań ze znacznie wyższą niż zawarta w kosmetykach dawką. Disodium EDTA ma działanie toksyczne jeśli dostaje się drogą wziewną, czyli podczas wdychania, jednak badania wykazują, że w produktach aerozolowych stężenie EDTA jest znacznie poniżej granicy stężenia szkodliwości tej substancji i substancja ta nie jest uznawana za szkodliwą nawet w produktach aerozolowych. Ustawa o kosmetykach ściśle regulująca zakres składników dopuszczonych do produkcji kosmetyków nie zabrania używania EDTA.

GLYCERIN - czyli znana gliceryna. Działa silnie nawilżająco i łagodząco. Gliceryna lokuje się między komórkami, po czym wiąże dokładnie taką ilość wody, jaka jest potrzebna do odpowiedniego nawilżenia skóry. Zapobiega krystalizacji (wysychaniu) masy kosmetycznej przy ujściu butelki. Stężenie gliceryny w kosmetykach wynosi zazwyczaj 5-15%. Jedna uwaga -  jeśli gliceryny jest mniej niż 30% to ma ona korzystny wpływ na skórę, ponieważ woda jest wiązana przez glicerynę w warstwie rogowej naskórka. Jeżeli jednak ilość gliceryny stanowi więcej niż 30 procent całego składu, bezpieczniej będzie poszukać innego kosmetyku (chociaż ja nie spotkałam się jeszcze z taką sytuacją. Powyżej 30% stężenia w kosmetyku gliceryna wchłania wodę z głębszych warstw naskórka, przez co ostatecznie go wysusza.

HYDROGENATED POLYDECENE - kolejny emolient, który jest bardzo neutralny dla skóry. Dodatkowo jest to emolient nieklejący, czyli nie pozostawia na skórze lepkiej warstwy, jak np. sama gliceryna. Substancja była badana na osobach ze skórą wrażliwą oraz atopową, gdzie widoczna była bardzo mocna poprawa stanu skóry. 

LAURYL PEG-10 TRIS(TRIMETHYLSILOXY)SILYLETHYL DIMETHICONE - składnik, który jest odpowiedzialny za stabilizowanie formuły kosmetycznej zawierającej wodę i silikony. Dzięki temu kosmetyk tworzy jednorodną emulsję.

NELUMBIUM SPECIOSUM FLOWER EXTRACT - Wyciąg z kwiatu lotosu jest często stosowany w kosmetykach np. firmy Lirene oraz Ziaja. Ma silne działanie nawilżające, zawiera przeciwutleniacze, które zwalczają wolne rodniki, dzięki czemu opóźnia proces starzenia się skóry.

PARFUM/FRAGRANCE - Kompozycja zapachowa. Może być alergenowa lub nie. Alergeny zawsze pojawiają się w okolicy końca składu. Według nazewnictwa INCI powinno być Parfum, a nie Fragrance - szczegół, którego czepiam się dość często. Jeśli w formulacji nie widać wypisanych alergenów to stosowana przez producenta kompozycja zapachowa jest bezpieczna dla osób skłonnych do alergii skórnych. 

PEG-60 HYDROGENATED CASTOR OIL - Jest zagrożenie, że wszystkie PEG są zanieczyszczone 1,4-dioksanem, ale Safety Assessor (osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo kosmetyku na rynku) oblicza narażenie na ten związek z trakcie aplikacji produktu na skórę. Składnik ten w tym przypadku jest dodawany w ilości ok. 1% i w przypadku tego żelu ułatwia rozprowadzenie tego związku na skórze. Działa trochę jak emolient, ponieważ dalej opisane związki, takie jak Sodium Acrylate i Carbomer mogą dawać bardzo “kleiste” odczucie na skórze, które ten związek niweluje, Dlatego żel tak łatwo się rozprowadza.

PHENOXYETHANOL - No konserwant musi być! I bez śmiechu mi tutaj, bo nie wyobrażam sobie, aby ekstrakt z aloesu, który z natury zawiera mnóstwo wody, miał nie być konserwowany. Bez tego byłby idealną pożywką dla bakterii i grzybów. Musicie zdawać sobie sprawę, że niestety im więcej surowców pochodzenia naturalnego tym bardziej konserwowany dla naszego bezpieczeństwa powinien być dany produkt. Więc jeśli produkt jest EKO i bez konserwantów - strzeżcie się, bo nie znacie dnia ani godziny!!

PROPYLENE GLYCOL - Substancja w głównej mierze nawilżająca. Ma też zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania ułatwia w ten sposób transport składników aktywnych kosmetyku w głąb naskórka. Wiele osób obawia się tego składnika, jednak jest bezpieczny do stosowania nawet w stężeniu 50% w gotowym produkcie. Może powodować podrażnienia, ale tylko wtedy, gdy nakładany jest na skórę uszkodzoną, np. w wyniku choroby. Nie podrażnia jednak skóry po goleniu. Wbrew wszystkim doniesieniom w Internecie jest to składnik bardzo dobrze tolerowany przez skórę, nie ma właściwości uczulających. Nie jest też ani rakotwórczy, ani mutagenny.

SILICA - Krzemionka, która nadaje antyperspirantom pudrowości. Dodatkowo znosi ewentualną kleistość formuły, często wspomniane wcześniej gumy powodują, że formuła może być “kleista”.

SODIUM POLYACRYLATE, CARBOMER - Opiszę je razem, ponieważ są to zagęstniki. Ekstrakt aloesowy, który jest tutaj używany w tak dużej ilości jest bardzo rzadki w swojej konsystencji, gęstość ma podobną do gęstości wody. Przeciekałby nam między palcami. Dlatego te zagęstniki są niezbędne. Obydwie substancje są bezpieczne. 

STEARETH-20 - syntetyczny polimer składający się z glikolu polietylenowego (PEG) i alkoholu stearylowego. Jest to niejonowa substancja powierzchniowo czynna stosowana jako środek myjący. W kosmetyku pełni również szereg funkcji technicznych: łączy fazy wodną i olejową, tworząc stabilne emulsje, umożliwia wprowadzanie do wyrobu składników nierozpuszczalnych bądź trudno rozpuszczalnych w wodzie (np wyciągi roślinne, składniki zapachowe), nadaje produktowi gotowemu przyjemną do aplikacji konsystencję, zwiększając lepkość wyrobu. W połączeniu z anionowymi środkami powierzchniowo czynnymi stabilizuje i poprawia jakość piany.

TOCOPHERYL ACETATEOrganiczny związek chemiczny będący estrem kwasu octowego i witaminy E, pochodna witaminy E. W kosmetykach pełni funkcję przeciwutleniacza. Hamuje procesy rodnikowe w skórze, zapobiega jej starzeniu. Wzmacnia barierę ochronną skóry, poprawia nawilżenie,  wygładza i ujędrnia. Aktywizuje i usprawnia odnowę komórek, działa regenerująco, zwiększa elastyczność tkanki łącznej. Znacząco poprawia ukrwienie skóry, miejscowo działa przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo. Jest skutecznym sposobem na łagodzenie podrażnień i oparzeń, ogranicza rumień. Składnik wszechstronny, stosowany w wielu recepturach kosmetycznych (kremy, balsamy, odżywki do włosów, paznokci, pomadki), nieodzowny składnik kremów regenerujących i anty-age. Dzięki działaniu antyoksydacyjnemu składnik ten ma również funkcję techniczną: wydłuża przydatność kosmetyków do użycia, zabezpiecza go przed powstawaniem nieprzyjemnego zapachu, zmianami barwy oraz konsystencji.

TRIETHANOLAMINE - Trietanoloamina jest dodawana jako substancja regulująca wartość pH głównie z jednego względu - często np. Carbomer bez niej nie rozwinął swojego polimerowego łańcucha i nie zagęścił nam formuły.

UNDECANE, TRIDECANE - te dwa składniki tworzą surowiec, który jest emolientem, czyli natłuszcza skórę. Dodatkowo jest dopuszczony do stosowania  przez ECOCERT i COSMOS. Dodatkowo odparowuje ze skóry, więc nie daje typowego odczucia tłustości. Składnik całkowicie bezpieczny.

ZEA MAYS LEAF EXTRACT - Ekstrakt z liści kukurydzy dzięki zawartości składników takich jak: witaminy z grupy B, biotyna, niacyna, kwas pantotenowy, potas czy żelazo, odżywia skórę. Zawarty w ekstrakcie beta-karoten sprzyja regeneracji komórek. Ekstrakt ten wzmacnia także skórę głowy. Piszę tyle o skórze głowy, ponieważ ten żel dodaję także do odżywek i masek do włosów;)
















Cyamopsis Tetragonoloba (Guar) Gum, Xanthan Gum - te składniki mają podobne działanie i występują razem jako surowiec kosmetyczny w tej formulacji. Są to naturalne zagęstniki. W formule stosuje się ten surowiec w maksymalnym stężeniu 1%. Więc możecie dodatkowo zobaczyć, ile % innych składników znajduje się dalej.

Sorbitan Sesquioleate - Emulgator, który ułatwia tworzenie emulsji, w tym przypadku emulsji silikonowej.
Sucrose Stearate - Emulgator, kolejny emulgator, który wpływa na konsystencję kosmetyku. Ponadto pełni funkcję zmiękczającą i odżywiającą. W innych kosmetykach jest łagodną substancją myjącą. Substancja jest pochodną sacharozy.

Triethyl Citrate - Substancja, która jest idealnym dodatkiem w preparatach typu antyperspiranty, ponieważ hamuje biochemiczne przemiany na skórze, które są odpowiedzialne za powstawanie przykrego zapachu potu. Ten aktywny składnik nie wpływa na naturalną florę skóry.
Sodium Hydroxide - Wodorotlenek potasu służy do wyrównania pH preparatu.
Ethylhexylglycerin - Konserwant, który dodatkowo ma właściwości nawilżające skórę. Większość badań pokazuje, że substancja nie jest szkodliwa dla skóry.
Gossypium Herbaceum (Cotton) Powder - Jeden z nowszych składników dostępnych na rynku. Ma właściwości absorbujące nadmiar potu. Ma też właściwości antybakteryjne.
Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Geraniol, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone, Linalool, Benzyl Benzoate - Składniki kompozycji zapachowych, które są substancjami wywołującymi alergie. Tego typu alergenów jest 26 i jeśli przekraczają 0,001% w produkcie niespłukiwanym, czyli pozostającym na skórze, muszą być wykazane w składzie INCI na opakowaniu.
Sodium Citrate - Substancja, która jest stosowana jako zamiennik EDTA. Odgrywa rolę sekwestranta, czyli substancji, która kompeksuje jony metali, dzięki czemu zwiększa trwałość kosmetyku oraz jego stabilność.
BHT - Syntetyczny antyutleniacz, chroni zarówno kosmetyk, jak i naszą skórę (przed działaniem wolnych rodników. Współdziała z Tocopherolem, dzięki czemu zapewnia jeszcze lepszą ochronę składników kosmetyku przed utlenianiem. Nie ma badań potwierdzających szkodliwe działanie tego składnika w kosmetykach. Wszelkie badania ukazują szkodliwe działanie po połknięciu i to dość znacznych ilości. W przypadku kosmetyków i bardzo małych ilościach stosowanych w formułach składnik ten jest nieszkodliwy. Ma tylko zły PR:)
Tocopherol - Antyutleniacz, czyli moja ulubiona witamina E. Jest jej bardzo mało, ale sama witamina E w większości kosmetyków występuje w niskich stężeniach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz