Miejsce, gdzie można zjeść smacznie i zdrowo - LIFEMOTIV!

Czy Wy też macie problem z tym, co zjeść, gdy dopadnie Was mały głód w centrum handlowym? I nie chodzi mi tutaj o propagowanie serka znanej firmy, tylko zdrowego i pysznego jedzenia w niezbyt wygórowanej cenie. W Złotych Tarasach najczęściej kończy się Salad Story, ale zawsze mam "ale". Ale w Galerii Mokotów trafiłam tym razem na miejsce, o którym musiałam Wam koniecznie napisać:)



W Galerii Mokotów wylądowałam przypadkowo. Byłam w Enel-Medzie, gdy dowiedziałam się, że mojego kręgosłupa wybryków ciąg dalszy. Problem z kręgosłupem strasznie daje mi się we znaki, więc kolejna diagnoza przelała całą czarę goryczy. Mój wspaniały mąż (jedyny wie, czego mi trzeba:)) zaproponował, żebyśmy poszli na Angry Birds (! bajki i bajki, zawsze bajki) do pobliskiej Galerii. Otarłam łzy i już było lepiej. Ale co zjeść? Po Gacy wciąż boję się jeść większości rzeczy, bo w mojej głowie wciąż pojawia się obraz mnie +60 kg. I nagle z daleka widzę logo LIFEMOTIV. Podchodzę bliżej, spoglądam na menu i już uśmiech nie znika z twarzy:) Dlaczego?

1. Menu

Bo menu to jest to, co Madzia lubi najbardziej! Wszystkie burgery i sosy są bezglutenowe i wegańskie (Monia w. już wie, gdzie będzie zabrana, jak przyjedzie do mnie). Można wybierać pomiędzy bułką pszenną, jasną orkiszową i bezglutenową.
Ceny i skład poszczególnych produktów są dostępne poniżej. Jak na warunki w Warszawie moim zdaniem ceny nie są wysokie, porcje są bardzo pokaźne, a samo jedzenie pyszne, sycące, ale nie zapycha jak fast food zjedzony w Galerii na szybko. 
Mój wybór padł na BBQ i Colesław, czyli burgera z tempeh (fermentowane ziarna soi) i colesławem i sosem śliwkowym BBQ.




Do tego lemoniada arbuzowa słodzona ksylitolem (0,5 l) . No dobra - doszło jeszcze brownie z czerwonej fasoli:) Jakie to wszystko było pyszne! I zdrowe! Bez wyrzutów sumienia:)



A następnym razem będę polowała na tartę z bananami i malinami na spodzie gryczanym:) Przecież ja uwielbiam takie rzeczy! 


2. Wnętrze



Wnętrze LifeMotiv jest bardzo nowoczesne, ale jednocześnie dość skromne. Jest dużo przestrzeni, można nawet posilić się na małym balkonie. Jedzenie zamawiamy przy kasie, następnie otrzymujemy bilecik z naszym zamówieniem, które nazywa się np. "burak", "jarmuż" lub "amarantus" - to mnie urzekło! Na bileciku znajdują się także informacje dotyczące właściwości "zamówieniowego" składnika - czekasz na odbiór i wzbogacasz swoją wiedzę. 



3. Obsługa


Obsługa jest przemiła! Zarówno osoby pracujące za kasą, jak i osoby przy stanowiskach z jedzeniem obdarzają uśmiechem i bardzo przepraszają, jeśli akurat coś im się skończyło. Bo trzeba wziąć pod uwagę taką opcję - wszystko jest przygotowywane z sezonowych produktów i na bieżąco, więc wszystko, co jest w naszym zamówieniu jest świeże i chrupiące:) Jest wiele miejsc, gdzie obsługa jest bardzo miła, chociaż moim zdaniem jest ich coraz mniej. Ale w LIFEMOTIV atmosfera jest bardzo przyjacielska i urocza. Lunch w takim miejscu jest czystą przyjemnością. Z tego, co zauważyłam pracują tam bardzo młodzi ludzie, zapewne studenci, ale są to osoby uśmiechnięte, które "nie są tu za karę". 


Może to dziwnie pisać tak o miejscu w samych superlatywach, ale niestety mało jest takich miejsc, które mogę Wam polecić. W czasach studiów pracowałam w wielu miejscach i wiem, że obsługa klienta może być na najwyższym poziomie, a tak niestety nie jest. Dlatego, jeśli jakieś miejsce przypadnie mi do gustu w 100% to będę Wam o tym pisać na bieżąco. A LIFEMOTIV ma jedną wadę - jest tylko w Galerii Mokotów w Warszawie:( Ale można ich też spotkać czasami na Targu Śniadaniowym na Polach Mokotowskich. 

Byliście już może w LIFEMOTIV? A może znacie inne miejsca warte polecenia i wypróbowania? Dajcie znać w komentarzach!
Pozdrawiam smacznie

Magda:)


6 komentarzy:

  1. Na pewno zajrzę jak tam będę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też często mam ten problem, ale do sałatek z Salad story nie mam żadnych zastrzeżeń;) i zawsze staram się umawiać tam, gdzie jest ten lokal. Kurczak na lato - dla mnie wypas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję! Salad Story wybieram zawsze jeśli akurat jest dostępne:)

      Usuń