Idealny sposób na...

Czy ktoś ma taki sam problem jak ja? No bo chyba mam dwie lewe ręce... Marzę o idealnej kresce na powiece. Ale za każdym, naprawdę za każdym razem wychodzi mi nierówna końcówka na jednym i na drugim oku. 
Postanowiłam więc pogrzebać w internecie, bo tam jest dosłownie wszystko:) Znalazłam kilka sposobów na ułatwienie sobie pracy przy malowaniu czarnej i powalającej kreski. Niektóre dziwne, ale cóż, może warto spróbować?



Sposób 1. używanie łyżki.
Ilustracja pokazuje to chyba dokładnie niż miałabym opisywać taki sposób swoimi słowami. Powiem szczerze, że chyba zaryzykuję:)



Sposób 2. po kreseczce, po kreseczce
W przypadku tego sposobu nie mam cierpliwości na takie "kreseczkowanie", natomiast wielu wizażystów poleca ten sposób. Kreska podobno jest równa, a jej końcówka w każdym przypadku taka sama. 


Sposób 3. kreska jako przedłużenie dolnej linii oka
Ta technika najbardziej mi odpowiada, jednak muszę jeszcze trochę ćwiczyć, bo nie zawsze wychodzi mi ładnie i precyzyjnie.


Sposób 4. 2 w 1
Pomysłowe i na pewno do wypróbowania. Potrzeba jedynie czarna, miękka kredka i zalotka. Uciążliwe może być czyszczenie zalotki, chociaż ja i tak robię to bardzo często.

Sposób 5. wizytówka
Ten sposób wypróbowałam i staram się stosować go w sytuacjach, gdy chcę kreskę dłuższą niż zazwyczaj. Powiem Wam, że sprawia się znakomicie!


Sposób 6. taśma klejąca
Ta metoda przemawia do mnie najmniej, jednak stosuje ją wiele vlogerek na kanale youtube. Mam wrażenie, że taśma zabierze też warstwę podkładu, którą nałożyłam wcześniej. A może u Was się sprawdza?



A może macie jakieś sposoby, które u Was są wręcz niezastąpione? Piszcie:)




12 komentarzy:

  1. Z łyżeczką polecam - wychodzi naprawdę nieźle, i to już przy pierwszym razie! O niektórych nie słyszałam, ale warto wypróbować.
    Generalnie nie mam problemu z robieniem równej kreski, ale jak mnie goni czas, to warto ułatwić sobie życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm u mnie zawsze jest problem z kreską ;/ nie potrafię i już! ale nie poddam się wypróbuję przedstawione metody ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O sposobie z łyżką to jeszcze nie słyszałam:) Na pewno skorzystam z któregoś sposobu, gdy będę malować kreski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać, jak wyszło i czy patent się sprawdza :)

      Usuń
  4. metoda z kartą chyba mi najbliższa, choć jeszcze nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też będę próbowała, raz nawet dobrze mi poszło:)

      Usuń
  5. moje są zawsze krzywe, ale nie wyobrażam sobe bez nich makijażu;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też miałam przez długi czas problem żeby kreska była jednakowa na obu oczach, też probowałam różne cuda, ale jakoś w końcu samo przyszło przez malowanie bez zadnych pomocy. Po prostu ćwiczenie, ćwiczenie, ćwiczenie ;)

    OdpowiedzUsuń