Moja obecna pielęgnacja cery tłustej - wrzesień 2013

Witajcie!
Jestem posiadaczką cery tłustej w kierunku bardzo tłustej, skłonnej do wyprysków, z rozszerzonymi porami, które bardzo łatwo się zapychają, a dodatkowo wrażliwej. Lubię zmieniać kosmetyki pielęgnujące w poszukiwaniu ideału. Co jakiś czas będę aktualizować swoją pielęgnację, opisywać Wam swoje wrażenia. Mam nadzieję, że i Wy podszepniecie mi kilka słów i polecicie swoich ulubieńców wiodących prym w Waszej pielęgnacji. Enjoy!

Poranna pielęgnacja




Lubię spać, więc zazwyczaj wstaję najpóźniej jak mogę. Dlatego moja poranna pielęgnacja jest minimalistyczna. Rano myję twarz żelem Dermedic normativ (ok. 25zł). Nakładam go w ilości ziarnka grochu na cleanpod i myję twarz około minuty. Kiedyś przeczytałam, że twarz trzeba myć właśnie ok. przez minutę. Zaczęłam zwracać uwagę na to, jak długo myję twarz i przyznam, że odkąd zaczęłam poświęcać tej czynności >60 sekund jest ona bardziej oczyszczona, także polecam ten sposób.  Następnie przecieram twarz tonikiem ZiajaMed z serii zielonej, czyli łojotok, trądzik ( ok. 10zł). Na koniec nakładam niewielką ilość Cetaphilu. Nie znam innego tak dobrze nawilżającego kremu. Kosztuje ok. 30zł. Nie ma właściwości matujących, ale przez swoje dobre nawilżające działanie wydzielanie sebum maleje, w związku z tym nie świecę się tragicznie w ciągu dnia. 

Wieczorna pielęgnacja

Po demakijażu micelem BeBeauty, tak jak rano oczyszczam twarz żelem Dermedic, przecieram ją tonikiem. Po przetarciu tonikiem Ziaji nakładam rozświetlające serum z Avonu z serii Planet spa. Nigdy nie wiedziałam w jakiej kolejności nakładać produkty na twarz, ale w tym temacie pomogła mi Elle Fowler podpowiadając, że prawidłowa kolejność to serum, potem nawilżanie. Po serum nakładam krem ZiajaMed z tej samej serii, co tonik. Krem redukujący trądzik to delikatny zielony krem, którego zadaniem jest likwidacja wyprysków, nawet tych najmniejszych. Raz działa, raz nie - nie wiem, od czego to zależy. Nie lubię, jak coś się marnuje, dlatego zużywam krem do końca. Po ziajce nawilżenie - Cetaphil. Dużo, mało? Oceńcie!


Okazjonalna pielęgnacja



Okazjonalnie, czyli ostatnio jak-mi-się-przypomni używam maseczki z glinką Planet Spa - przeszła mi już miłość do tych maseczek, ale jak krem z Ziaji - wykańczam (ale brzmi...). Maska oczyszcza moją twarz dobrze, ale brakuje mi już efektu WOW. Na podrażnienia oraz pojedyncze wypryski używam maści dla dzieci sudomax. W parze z Cetaphilem nie wysusza, za to świetnie łagodzi różne wypryski i podrażnienia. Od czasu do czasu wykonuję peeling cukrowy. Wyciskam wtedy większą ilość żelu Dermedic na dłoń i dosypuję łyżeczkę cukru. 

 A tu zbiorcze zestawienie kosmetyków, których aktualnie używam. Używacie któregoś z nich? Lubicie, a może wręcz przeciwnie? Jak wygląda Wasza pielęgnacja twarzy?


Pozdrawiam!
Monika

7 komentarzy:

  1. Cetaphil kusi mnie od pewnego czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm, ja nie mogę Cetaphil w tej wersji.
    Świecę się po nim nie miłosiernie..... Mam teraz krem ale używam na noc.
    A na dzień nie używasz nic matującego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aktualnie nie:) jakiś czas temu - w sierpniu miałam krem matujący Nivea, ale bardzo mnie zapychał

      Usuń
    2. Podziwiam !!!!
      Ja nie mogę nie używać bo się bardzo świecę....

      Usuń