That's what I mint! Essence

Witajcie! W związku z moją wciąż przeciągającą się chorobą obiecywałam na fb wysyp nowych wpisów. I cóż... wyszło jak zwykle. Ale czy Wy nie macie tak, że jak jest dużo czasu, to ze wszystkim się ociąga? Cóż, jeśli płaciliby za lenistwo, to zdecydowanie byłabym miliarderem. To tyle w ramach wytłumaczenia.

Już zeszłej wiosny mój ulubiony miętowy lakier zaczął dobijać dna. Tej wiosny już po rozcieńczeniu pomalowałam nim paznokcie raz i postanowiłam - czas na nowego miętusa. Koleżanka (A:*) pokazała mi na uczelni lakier essence. Wydawał mi się wtedy średni, jakiś taki za jasny. Szukałam idealnego miętusa z różnych firm, ale niestety nie znalazłam swojego koloru. Zdecydowałam się przyjrzeć w końcu mięcie z essence, ale oczywiście - nigdzie nie było tego lakieru. Po dłuuuugich poszukiwaniach odnalazłam go i... pokochałam!




Jak widzie kolory nieco się od siebie różnią, nowsza wersja jest jaśniejsza.


Jedynym minusem tego lakieru jest jego trwałość. Wytrzymał chyba tylko 2 dni - z nailtekiem jako bazą i topem Sally Hansen. Nie wiem, czy Wy też macie takie wrażenie, że odkąd Essence zmieniło formułę lakierów, są one bardzokrótkotrwałe? Co prawda to dopiero mój drugi lakier po zmienionej formule, ale oba zachowują się tak samo.

Poza trwałością - kolor śliczny, cena OK, jakoś w granicach 6zł.

W związku z jednym, ale sporym minusem przyznaję lakierowi


Pozdrawiam Was serdecznie:)
Monika

26 komentarzy:

  1. Mam go i strasznie lubię...mimo tego, że bąbluje..

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, lakiery Essence trzymają się u mnie cały 1 dzień, wiec wszystkie wylądowały albo w koszu albo u znajomych ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się tak trzyma czerwony, ten miętowy jest ok. a essence w starych buteleczkach są spoko

      Usuń
  3. Ładny kolorek chociaż ja preferuję ciemniejsze odcienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, ale na wiosnę/lato lubię takie;)

      Usuń
  4. miętusy u mnie zawsze się słabo trzymały - takie zbyt kredowe były - ja w zeszłym roku chorowałam na te kolory :) ten wygląda baardzo przyzwoicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten jest ok. miałam z sephory mietusa i chociaż kolor śliczny, to właśnie tak kredowo wyglądał i jakby nie mógł przyczepić się do mojego paznokcia.

      Usuń
  5. u mnie jakoś nie ma problemów z trwałością, nie przywiązuje do tego wagi bo uwielbiam malować paznokcie i gdybym miała tylko czas robiłabym to codziennie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo, ale są takie dni, że czasu nie ma nawet na sen. zazwyczaj odpryskuje lakier w takie właśnie dni i kicha

      Usuń
  6. Dla mnie to miętus idealny - pod względem koloru :-)
    Nie znam tej starej wersji tych lakierów. Ta nowa wytrzymała u mnie niecałe 3 dni... A szkoda... Bo kolory są prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny!
    niestety essence nie zachwyca trwałością...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nowe to taki szit, że już chyba nigdy nie kupię. Mi dwa razy odprysnęły w następny dzień po malowaniu (i to mocno). Szkoda, bo były fajne, a teraz :( smutna kuzynka Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobra baza, dobry top i 3 dni wytrzymają

      Usuń
  9. Bardzo ładny kolor, ale szkoda ,że ten lakier jest taki nietrwały :(


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  10. mają ładne kolorki, ale z trwałością jest kiepsko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety:( Ale to chyba dlatego, że nie można mieć wszystkiego:(

      Usuń