Planks a lot - OPI


Witajcie!
Dziś chcę pokazać Wam lakier, o którym byłam pewna, że już nie raz pisałam, a jak się okazało - pokazałam go tylko w którymś haulu. Mowa o Planks a lot od O.P.I.

Lakier ma piękny, delikatny wrzosowy/lawendowy kolor. Idealny na wiosnę! Nie wiem, z jakiej kolekcji pochodzi, kupiłam go w TkMaxx, w czteropaku, za niecałe 100zł. 



Lubię lakiery od OPI za wybór kolorów, nazwy i za to, że chyba do wszystkich kolekcji można kupić miniaturki, które są tańszą alternatywą, również dla tych z Was, które nie lubią lakierach o dużej pojemności.


Niestety, chociaż kocham lakiery tej marki to mają one da mnie dwie, znaczące wady. Pierwszą z nich jest cena. Za cudeńka w buteleczce musimy zapłacić około 49 zł, a to sporo jak na lakier. Drugą wadą jest trwałość - mam w swojej kolekcji 7 OPIków i tylko jeden z nich - brokatowy - jest w stanie wytrwać na moich paznokciach dłużej niż 2 dni. Myślałam, że nietrwałe są tylko lakiery kupione w outletach, ale w jeden zaopatrzyłam się w normalnej cenie w Sephorze i z trwałością tego jest jeszcze gorzej. Same widzicie, że stosunek ceny do jakości jest ... conajmniej średni.

Poza dwiema wspomnianymi wadami, wszystko w tych lakierach lubię. Ich krycie, konsystencję, pędzelek, nawet wygląd buteleczki. 

Podsumowując - tym z Was, które nie lubią tracić majątku na lakiery, polecam kupić sobie raz, na wypróbowanie. Tym z Was, które lubią polować na okazje - udajcie się do TkMaxx i bierzcie ile dacie radę unieść:). Te z Was, dla których taki przedział cenowy jest OK - kupujcie śmiało:)



Na koniec kilka słów prywaty... wiem, że zaniedbuję Was tutaj ostatnio, piszę rzadziej niż kiedyś. Wszystko to staram się nadrobić, ale zawsze wypada "coś" w tzw. międzyczasie. Maj to dla mnie chyba najgorętszy okres w tym roku: awans zawodowy, przygotowania do certyfikatu z angielskiego, praca magisterska, do tego inne bardziej lub mniej osobiste sprawy. Dlatego proszę Was o wyrozumiałość. 

Pozdrawiam Was, 
Monika

14 komentarzy:

  1. Oo czuję jak zdobywa moje serce! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie OPIki też są jakieś takie jakby mniej trwałe, dlatego chętniej sięgam po Essie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam dostępu do Essie:( OPI kupuję w TKMaxx, a Essie pojawiają się tam naprawdę rzadko

      Usuń
  3. Owszem, cena skutecznie zniechęca. Szkoda, bo z pewnością uległabym pokusie :) Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest on teraz w TKMaxx za grosze, w zestawie miniaturek

      Usuń
  4. sliczny kolor, ale 100zl ;O wiem wiem ze to za 4 - pak;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupowałam na pół z siostrą, więc aż tak tego nie odczułam:)

      Usuń
  5. Śliczny kolorek ;) Bardzo lubię lakiery OPI :)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń