My week in photos #2 - mobile mix

Dziś zgodnie z obietnicą zapraszam Was na przejrzenie kilku ujęć z minionego tygodnia

Szczyt moich możliwości plastycznych, ciekawe która z Was odgadnie co to jest, to pomarańczowe:)/praca


Meduz, nie jellyfish. Meduz. /praca


urodzinowa babeczka mojego Antosia /praca


kakao w kubku, który dostałam w prezencie od mamy jednego z chłopców:)


Najlepsza kawa!


Razem od podstawówki:)

Pierwsze smaczne truskawki w tym roku!

sorbet malinowy w wersji mini

Kolejna sówka do mojej kolekcji - zgadniecie co to?:)


Magnolia w babcinym ogródku


Mam nadzieję, że dla każdej z Was tydzień był tak udany, jak mój:)
Monika







15 komentarzy:

  1. Chętnie spróbowałabym tą babeczkę :-)
    Truskawki też kuszą!

    OdpowiedzUsuń
  2. sówka to pewnie krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo to w takim razie jestem mega ciekawa :) co ona ukrywa

      Usuń
    2. jeszcze trochę potrzymam Cię w niepewności:)

      Usuń
  3. zdjęcia świetne. Ale tymi truskawkami, narobiłaś mi tylko smaku na noc :PP

    OdpowiedzUsuń
  4. To musiał być bardzo smaczny tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. te sorbety są bardzo dobre. sówki uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna ta magnolia :) Też jestem ciekawa, czym jest ta sówka :)

    OdpowiedzUsuń