I like it - ulubieńcy kwietnia

Witajcie! Dziś  chciałabym przedstawić Wam produkty, których najczęściej używałam w kwietniu i które używać lubię. W tym miesiącu produkty podzieliłam na 3 kategorie: pielęgnacja, kolorówka i paznokcie.

Na pierwszy ogień: pielęgnacja

Ziaja dwufazowy płyn do demakijażu oczu- bardzo dokładnie usuwa wszelkie rodzaje tuszu, dobry kosmetyk za grosze. 
Garniel mineral intensive - antyperspirant, który odkryłam dzięki Magdzie. jest tak dobry, że odstawiłam bloker. 
La Roche Posay - Effeclair, żel do mycia twarzy - wystarczą dwa słowa: dogłębne oczyszczenie!
Iwostin Purritin - emulsja matująca - tak długotrwałego matu nic mi jeszcze nie dało!
Medi Soft - emulsja do rąk i ciała - ukoiła moje ręce popękane do krwi, po zaledwie kilku użyciach problem zniknął. 

 Kolorówka

Essence puder matujący - podkreśla suche skórki, ale lubię go za długotrwały mat i niską cenę. I tu pytanie do Was: wiem, że Essence wypuściło wersję prasowaną, ale czy sypka została zupełnie wycofana? Widziałam ostatnio w Berlinie wersję sypką, z nową szatą graficzną, ale czy będzie dostępna w Polsce? Wiecie może?:)
Sephora - bronzer i róż - uwielbiam, już nie pierwszy miesiąc:)
 Under 20 & Pharmaceris - fluidy matujące - mieszam je dwa ze sobą. Odcienie widoczne na zdjęciu.

paznokcie

Sally Hansen Instant Cuticle Remover - bez szału, ale wciąż próbuję!
Nail Tek Foundation II - ratuje moje paznokcie, dzięki czemu znów goszczą na nich kolory.

Dior - Gris trianon - przepiękny!
Wibo Gel Like - Zielona fantazja - piękna, lekko pistacjowa zieleń od Bernadetty


Czy znacie, lubicie moich ulubieńców? Choć dopiero pierwsze dni maja, moi ulubieńcy troszkę się zmienili - szczególnie jeśi chodzi o paznokcie. Ale o tym za miesiąc!
Do zobaczenia,
Monika

14 komentarzy:

  1. Zachęciłaś mnie do zakupu żelu do mycia twarzy La roche Posady... bardzo lubię tą firmę, a za dogłębne oczyszczenie dam wiele :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi ten płyn do demakijazu kompletnie nie podpasowal, zbyt tłusty jak dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego co wiem, puder jest dostępny w Polsce, w wersji sypkiej, tylko w zmienionym opakowaniu. Sama mam ochotę go wypróbować. Tak samo mam z tym żelem Effaclar, może w końcu nie zapomnę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, to dobrze. Mam nadzieję, że nic się w nim nie zmieniło:)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam tylko płyn z ziaja...

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie lubię ziaji, jest dla mnie za słaba
    za to podkłady tak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie daje radę. Mocno nasączam wacik, przytrzymuję przy oku i jest ok. Zbyt słaba jest dla mnie wersja zwykła, dwufaza jest ok

      Usuń
  7. Muszę rozejrzeć się za Medi Soft, ponieważ moje popękane dłonie przypominają obraz nędzy i rozpaczy. Muszę się nieźle nagimnastykować, żeby na zdjęciach paznokci nie było widać suchych skórek i drobnych ranek.

    Żele LRP są dla mnie zbyt agresywne. Po ich użyciu moja skóra jest przesuszona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Medi Soft na pewno jest w aptekach Zdrowie. A skoro tam to i w innych pewnie też. To mój pierwszy żel z LRP, owszem, przesusza, ale ja i tak muszę mocno nawilżać moją buzię, także wielkiej różnicy mi to nie robi:)

      Usuń
  8. Ten płyn z ziaji mi nie podpasował. Za to uwielbiam lakiery Diora! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię Effeclair - do mycia twarzy, używam drugą tupkę oraz żel Sally Hansen i Nail Tek Foundation II :)

    OdpowiedzUsuń