Empties:)

Hej hej, dziś dla Was - zużycia z kwietnia. Jestem zadowolona z dużej ilości zużytych próbek. Pomimo tego, że zużyć trochę się nazbierało, maj ogłosiłam sama dla siebie miesiącem zużywania. I choć minął dopiero tydzień, już idzie mi nieźle. Enjoy!


Żaden z saszetkowych produktów nie przypadł mi do gustu. Krem Gerovital Plant tak zatkał mi pory, że   z zapchaniem zmagałam się jeszcze długo. Masło TBS jest dla mnie zdecydowanie za tłuste - wolę lżejsze formy nawilżania:)


Ziaja kuracja przeciwłupieżowa - choć to szampon dwa razy droższy, jest zdecydowanie więcej niż dwa razy gorszy od swojej nieaptecznej wersji. Chociaż mojej Mamie bardzo pasował. Joanna Naturia biosiarka i bursztyn - fajny, ale mało wydajny szampon. Niestety, nadal szukam dobrego szamponu, który nie powodowałby powrotu łupieżu.

Benzacne - wyrzuciłam z racji przeterminowania, lubię stosować miejscowo, ale i na całą twarz. Wysusza! Antyperspirant Garnier - dawno nie używałam tak fajnego antyperspirantu. Adidas Intensive - lubię, ale przy Garnierze wymięka!


Be Bauty, zmywacz do paznokci - fajna alternatywa dla rossmanowego migdałowego. Plus za pomysł z pompką, minus za mega wyciekanie zmywacza. Delia płyn micelarny - tak okropnego micela chyba jeszcze nigdy nie miałam. Rozmazuje na twarzy dosłownie wszystko, do oczyszczenia twarzy potrzebowałam 5-6 wacików. Pozostawiał znienawidzone przeze mnie uczucie lepkości. Iwostin, żel do mycia twarzy - recenzowałam już starą formułę, która była super. Nowa jest zdecydowanym przeciwieństwem. Aquafresh, pasta do zębów - jest okej, w dodatku kosztuje niewiele.




Wella treatment repair, maska do włosów - bardzo dobra maska do włosów. Kosztuje ok. 20zł, ale można dostać ją na promocji za połowę. Zdecydowanie powtórzę zakup. Intimelle - żel do higieny intymnej, marka z Drogerii Natura. Lubię za wydajność, cenę - ok. 7zł (często w promocji jeszcze mniej) i brak podrażnień i jakiegokolwiek dyskomfortu.

11 pełnowymiarowych produktów i garść próbek - jestem zadowolona. Najbardziej z szamponów - mamy z Mamą tendencję do napoczynania miliona na raz. W maju biorę na tapetę balsamy i kremy do rąk. Mam zamiar też mocno wyselekcjonować kolorówkę i lakiery, zobaczymy jak wyjdzie:)


Pozdrawiam Was,
Monika:)

1 komentarz:

  1. Gerovital zapchał ci pory? Ja zużyłam pełnowymiarowe opakowanie i byłam bardzo zadowolona :) Poza tym to niezle ci poszło ze zużyciami!

    OdpowiedzUsuń