Biedronkowy samobój!

Witajcie:) Z okazji choroby postanowiłam zrobić porządek w folderze ze zdjęciami na bloga. Oczywiście odnalazłam kilka produktów, których recenzje się tutaj jeszcze nie pojawiły.Nie mogłam uwierzyć, że ta jest jedną z nich! Dziś kilka słów o wycofywanym płynie micelarnym BeBeauty z Biedronki. Wycofywany, więc czy "opłaca się" pisać teraz o nim recenzję? Uważam, że tak - być może  te z Was, które tego micela nie znały zdążą jeszcze pognać po ostatnie dostępne butelki. 



Płyn mieści się w całkiem przyjemnej dla oka trójkątnej butelce. Tutaj plus za to, że widzimy ile produktu zostało. Butelka zamykana jest na zatrzask, ale jak widzicie na zdjęciu poniżej, nie jest to typowy zatrzask " z klapką". Przez otwór, który pojawia się po naciśnięciu na jedną krawędź zakrętki wydobywa się płyn, a my możemy dozować jego ilość. Wylewamy na wacik dokładnie tyle, ile chcemy, micel nie rozlewa nam się po rękach, ale też nie mamy problemu z jego wydobyciem. 


A jak ze zmywaniem makijażu? Z tuszem może mieć troszkę problemu, ale wszystko inne zmywa bezbłędnie. Po użyciu tego micela twarz jest czysta, świeża i przede wszystkim nie lepi się. Jak dla mnie - micel idealny. Do demakijażu oka zawsze używam płynów dwufazowych, więc to, że ma problemy z tuszem (co nie oznacza, że go nie zmywa - zmywa, ale trochę więcej z tym zabawy), nie stanowi dla mnie żadnej przeszkody. Nie uczula, nie powoduje nowych wyprysków, nawilża, koi i łagodzi podrażnienia. 

Dla ciekawskich skład:)


Płyn micelarny możecie jeszcze dostać w Biedronkach. Kosztuje zaledwie 4 zł ( z groszami, nie pamiętam dokładnie ile), a za kosmetyk produkowany przez Tołpę to raczej cena śmiesznie niska. Tym z Was, które nie miały okazji go przetestować, naprawdę polecam spacerek do Biedronki i przetrząsanie regałów:) Ja już zrobiłam zapas - 5 butelek. Dla niektórych to sporo i przyznam, że dla mnie też, ale pocieszam się tym, że rekordzistka kupiła 16:)

Micelowi przyznaję oczywiście: 



Pozdrawiam Was, z łóżka:(
Monika

21 komentarzy:

  1. Ja go bardzo lubiłam, był idealny do zmywania moich początkowych prób malowania kreski :D

    I wybieram się po niego do Biedronki już drugi tydzień chyba, ale jeszcze się nie ruszyłam ;x

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jak się dowiedziałam, że wycofują, to kupiłam jedną na wypróbowanie. I szybko dokupiłam dwie na zapas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jak się dowiedziałam, że wycofują to biegłam kupić:)

      Usuń
  3. Ja zrobiłam zapas 6 butelek :) Szkoda, że go wycofują bo własnie niedawno go pokochałam ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli ze mną nie jest jeszcze tak źle:)

      Usuń
  4. Tyle dobrego slyszalam o tym micelu, choc sama nigdy go nie mialam.
    Nie rozumiem, jak mozna wycofac tak popularny i lubiany produkt. No coz, moze wprowadzą za to jakiegos zamiennika...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. narazie wprowadzili nowe chusteczki do demakijazu, z plynem micelarnym. tez sa fajne

      Usuń
    2. Mam nadzieje, ze zagoszczą one dłużej w BIedronkach, anizeli te slawne micele ;-)

      Usuń
  5. no własnie tuszu nie zmywa, nie jest taki idealny, brakuje mu jeszcze sporo do tego, nie zachwycił mnie na tyle, aby płakać za nim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lovely zmywa i rimmel day2night tez zmywa:) mnie pasuje, ale kazdy ma inne potrzeby i wymagania

      Usuń
  6. Ja szukałam w kilku biedronach i już nigdzie nie ma :((
    Wpadnij do mnie przy okazji :)
    http://kosmetycznieee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. ja z o wiele mniejszym zapasem jestem bo tylko z 2 butelkami. Szkoda rozstawać się z takim przyjemniaczkiem! nic nie podrażnia i ładnie zmywa - lubię to!

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam tego micela i sprawdzał się świetnie, nie rozumiem biedronki że go wycofują

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio po wspólnych zakupach z Tobą wypróbowałam ten płyn. Spełnił moje wszystkie oczekiwania :) Które biedronki opustoszyłaś, żebym już się nie fatygowała? ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. też go lubię, mam kilka w zapasie :)

    OdpowiedzUsuń