Dior - lakier do paznokci

Witajcie w to piękne, niedzielne przedpoudnie!
Wstałam dziś wcześnie, po dokończeniu odcinka Glee, na którym wczoraj usnęłam:) zabrałam się za blogowe porządki. Okazało się, że nie zasługuję na miano lakierowej maniaczki! Przez półtora roku istnienia bloga, pokazałam Wam zaledwie 14 lakierów! Nie mogę tego przeboleć, dlatego moje postanowienie na koniec kwietnia i maj - pokazać Wam jak najwięcej lakierów. Zacznę już dziś, od zaprezentowania Wam mojego zdecydowanego faworyta ostatniego czasu.

Dior Gris Trianon 306

Lakier przywiozła mi Magda z Maroka.

Gris Trianon to typowa kawa z mlekiem - doskonale nadaje się na codzień, jak i na większe wyjścia.
Szeroki pędzelek, któremu niestety nie zrobiłam zdjęcia, jest porównywalny do pędzelka z lakierów Miss Sporty. Jest płaski, szeroki, ale wygodny w użyciu. Zaintrygowała mnie zakrętka. Spodziewałam się, że pędzelek będzie przymocowany bezpośrednio do niej, tak jak chyba we wszystkich lakierach. W pierwszej chwili odkręcając go wystraszyłam się, że ledwie dostałam, a już zepsułam:). Zakrętka została mi w ręku, a lakier nadal zamknięty - przeżyłam sekundy grozy. Ale kiedy spojrzałam na lakier, wszystko stało się jasne : lakier ma dodatkową zakrętkę. 



Cóż, ta okrągła, mniej prezentacyjna zakrętka jest sto razy wygodniejsza przy malowaniu. 
Konsystencja lakieru nie jest ani rzadka, ani gęsta. Jak dla mnie w sam raz, lakier nie rozlewa się na skórki. Zachwyciła mnie jego trwałość - 5 dni i żadnych odprysków. Gdyby nie moje skubanie, podejrzewam, że lakier  utrzymałby się jeszcze kilka kolejnych, z ewentualnym wytarciem na brzegach i odrostami paznokci. 

Jedynym maknamentem tego lakieru jest jego... cena. ok. 89zł to zdecydowanie dużo jak na lakier. Dotychczas 60zł na mój pierwszy OPI to była mega rozrzutność... Jeżeli jednak któraś z Was gustuje w produktach z wyższej półki, to ten jest zdecydowanie godny polecenia!
A tak prezentuje się na paznokciach:




Oczywiście, Dior otrzymuje ode mnie

Monika

19 komentarzy:

  1. Piękny! Mam podobny z Celii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy kolor:) wiesz,że we wtorek otwierają Hebe w Szczecinie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wieeeem, ale pracuję we wt do późna i nawet nie wiem, jak tam dojechać:(

      Usuń
    2. Oj:( nic straconego,jak już otworzą,dojedziesz na pewno innym razem:)

      Usuń
    3. Daj znać, czy jest tam nowa limitka essence, ta garden cośtam

      Usuń
  3. mam kilka brązów w swojej kolekcji lakierowej, ale coraz rzadziej po nie sięgam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś do mnie nie przemawia ten kolorek...

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie szukam podobnego koloru, jednak cena trochę mnie przeraża ;) Zapraszam do siebie : pieknekosmetyki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. jak dla mnie zdjęcia nie powinny być takie niebieskie. fałszują rzeczyywiste kolory....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj akurat efekt jest celowy, kolory podciągnięte, by oddać rzeczywisty kolor. Ale żeby niebieskie?

      Usuń