Synergen - krem do mycia twarzy

Witajcie kochane, dziś szybko, krótko i na temat, czyli o bublu ostatnich dni. Wiecie jak to jest, kiedy zostaje dosłownie kilka groszy w portfelu, a kończy się coś, co jest niezbędne? Ja wtedy szukam najtańszego rozwiązania i jak się przekonałam o tym po raz kolejny - niekoniecznie najlepszego. Ale mus to mus, czymś trzeba się myć. Tak było i tym razem. Wybrałam żel do mycia twarzy Synergen, który jednocześnie miał być i maską, i peelingiem. 




Pierwsze użycie - hm... no fajnie, owocowy zapach, fajna konsystencja, ale te drobinki ścierające - istny koszmar. Ich ilość - minimalna, ale za to są tak ostre, że kiedy opłukałam twarz, miałam na niej rysy, tak rysy - czerwone kreski, jak przy podrapaniu. Nie miałam uczucia spektakularnego oczyszczenia. 

Po jakimś czasie zauważyłam, że moja cera bardziej się przetłuszcza, odczuwam brak jakiegokolwiek oczyszczenia. W dodatku pojawiło mi się sporo podskórnych, bolących grudek. Dodatkowo, po każdym użyciu moja twarz była zaczerwieniona, zdecydowanie podrażniona. Dzięki Bogu na ratunek przyszedł Cetaphil. Po około tygodniu żel poszedł w odstawkę. I chociaż kocham puder Synergen, to ten żel skutecznie zniechęcił mnie do tej marki.

Jak dla mnie, produkt ten nie zasługuje nawet na pół gwiazdki.
Nasuwa mi się też taki wniosek, że jestem już za stara na tego typu produkty, wszak przeznaczone są one dla nastolatek. Ale z drugiej strony taki np. Garniej 3 w 1 działa idealnie....


Pozdrawiam Was i życzę udanego nadchodzącego tygodnia:)
Monika


15 komentarzy:

  1. ja osobiście nie lubię tej firmy, uważam, że to najgorsza inwestycja Rossmanna jeśli chodzi o współpracę z marką...;/

    OdpowiedzUsuń
  2. ja ostatnio skusiłam się na zieloną wersję, mam nadzieję, że nie będzie taka zła

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze,nie znam tego kremu w ogole. Ale chyba lepiej,ze tak jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rysy na twarzy mnie przeraziły :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przyznam, że nie było to miłe doświadczenie.

      Usuń
  5. Fatalny, użyłam go kilka razy i wyrzuciłam, nie oczyszczał, sprawiał, że twarz mi wręcz płonęła i potrzebowała co najmniej kilkunastu minut, żeby wyglądała w miarę normalnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że bubel, bo peeling z synergen sprawdził się u mnie świetnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój ulubiony peeling to ten od Sorayi, a synergen skutecznie mnie do siebie zniechęcił

      Usuń
  7. Oj, to się zmartwiłam, bo go właśnie kupiłam, bez większego zastanowienia, jeszcze nie używałam ale już jestem negatywnie nastawiona. Na szczęście cena nie duża.

    OdpowiedzUsuń