Iwostin Purritin - żel do mycia twarzy

Hej Wam! Tak wiem, że ta recenzja miała ukazać się już dawno temu, później ponownie obiecywałam ją przed weekendem, w weekend... Wyszło jak wyszło, ale weekend miałam bardzo udany - harcerski. Bardzo mi tego brakowało. Ale powróćmy do głównego tematu dzisiejszego wpisu. 

Dziś chciałabym Wam przedstawić żel do mycia twarzy Iwostin Purritin, przeznaczony dla skóry wrażliwej, tłustej i skłonnej do zmian trądzikowych. 


Żel nie zawiera mydła, produkowany jest na bazie wody termalnej z Iwonicza - Zdroju. W jego skład wchodzą między innymi : olejek z drzewa herbacianego i wyciąg z aloesu. 


Zacznijmy "od zewnątrz". Żel zamknięty jest w miękkiej, matowej tubie, zamykanej klasycznie. Dodatkowo tuba mieści się w kartoniku. Jak przystało na markę Iwostin opakowania są dosyć skromne.



Według producenta żel ten ma oszyszczać pory skóry, działać antybakteryjnie, przeciwzapalnie i przecywgrzybiczo, regulować wydzielanie serum, łagodzić podrażnienia. Mnie osobiście zależało na oczyszczaniu porów i regulacji wydzielania sebum. Te z Was, które śledzą mojego bloga już jakiś czas wiedzą, że mam cerę baaardzo tłustą, ale wrażliwą i nie mam większych problemów z trądzikiem, aczkolwiek cera ma skłonności do zapychania. Używałam tego żelu samodzielnie - bez innych produktów z tej serii, ale użwałam toniku i kremu nawilżającego. Przyznam Wam już  (prawie) na starcie, że żel faktycznie oczyszcza pory i łagodzi podrażnienia. A z tym sebum, to różnie bywa. Pod tym względem moja cera jest bardzo kapryśna i są dni, że nie świeci się w ogóle, a są dni, że świeci się jak psu... :) Jednak zauważyłam, że twarz błyszczy mi się o wiele mniej, niż zazwyczaj w tych najbardziej intensywnych pod tym względem dniach. Żel radzi sobie również ze zmywaniem lekkiego makijażu oczu, podkładu. Mimo wszystko wolę najpierw wykonać demakijaż płynem micelarnym, a dopiero później oczyścić twarz Iwostinem.


Żel możemy kupić w aptekach, cena zależna jest od miejsca zakupu. Jako, że uwielbiam aptekę Zdrowie, to kupuję go właśnie tam. Chociaż cena nie zachęca 25-30zł, to bardzo często można go dostać w promocji, np. 2 w cenie 1. Ostatnio upolowałam go jako gratis do kremu matującego, za 41,50. Cena mimo wszystko nie jest jednak wysoka. Żel starcza mi na 1,5-2 miesiące stosowania. Wystarczy wycisnąć wielkość średniego paznokcia, co nie jest specjalnie trudne, bo nasz cudowny Iwostinek ma dosyć zwartą konsystencję - nie wycieka przez otwór, ale i nie sprawia problemów podczas wyciskania z tubki. Ja żel wyciskałam na cleanpod, który zostawiłam sobie po żelu od Loreala. Wtedy potrzebowałam go dosłownie kropelkę. Dodatkowym plusem jest dla mnie zapach. Żel pachnie jak olejek z drzewa herbacianego, a zapach ten bardzo lubię. 

Nie ma co przeciągać, żel z Iwostinu zasługuje na
.

Pozdrawiam Was:)
Monika



9 komentarzy:

  1. ciekawy produkt nei stosowalam go nigdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz cerę tłustą lub trądzikową to polecam:)

      Usuń
  2. Również go mam, ale póki co czeka w kolejce :) Cieszę się, że masz o nim dobre zdaniem, mam nadzieję, że i moje takie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na razie używam BeBeauty i nie zamierzam tego póki co zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kuszząco po tej recenzji :) a nie przesusza buźki?

    OdpowiedzUsuń
  5. omg! just LOVE your blog! so inspiring!
    Love from italy XOXO

    OdpowiedzUsuń
  6. With the money you save by not having to pay for a car outright in addition to the interest that that large amount of capital will no doubt have
    made by having been deposited in a bank or invested wisely elsewhere,
    why not take the car of your dreams on the driving holiday of
    your dreams. This will help you as you begin to compare the New York lease options from different
    dealerships. You may also be charged at the end of
    your lease for excessive mileage, damages, and unusual wear-and-tear.


    Look at my webpage ... Cheap Volkswagen deals

    OdpowiedzUsuń