KWC od Sally Hansen

Hej hej:) 

Nareszcie wróciła zima! Nie wiem jak Wy, ale ja w zimowe ( i jesienne też ) wieczory poza czytaniem książek lubię malować paznokcie. Samo malowanie to nie żadna sztuka (jeśli nie mamy na myśli fantazyjnych wzorków i różnych cudów świata:)), ale malowanie wieczorem to już trochę inna sprawa. Malowanie jak malowanie, gorzej ze schnięciem. Ile razy zdarzyło Wam się obudzić z odciśniętym wzorkiem od poduszki? Ile razy zepsułyście sobie świeży mani? Hehe, doskonale wiem ile:). Ale Moje Drogie, koniec z tym! Na ratunek przychodzi nam top coat od Sally Hansen:)


Spójrzcie tylko na tę butelkę - mnie czaruje już sam jej wygląd. Przezroczysta czerwień - bardzo lubię kolorowe, ale przeźroczyste buteleczki - widać zużycie produktu. Sam kształt jest niecodzienny, ale niezbyt fikuśny - coś między półkolem, a półksiężycem. 

Ta niepozorna buteleczka zawiera w sobie specyfik - CUDO! Kosztuje w zależności od sklepu 20-30zł, dostępny w przeróżnych drogeriach - Natura, Rossman (te drogerie, w ktorych są szafy SH), Sephora, również drogerie osiedlowe.

Jak działa? Wysusza lakier w mgnieniu oka! Malujemy paznokcie dowolnym lakierem, czekamy minutę-dwie i malujemy jedną warstwą SH Insta-dri. Już po kilku minutach możemy powrócić do codziennych zajęć, nawet do mycia naczyń. A i duet kołdra-poduszka nic tutaj nie zdziała. Oprócz szybszego wysychania, top daje nam ładne wykończenie, a także pzredłuża trwałość lakieru, choć to ostatnie to akurat sprawa indywidualna. 

Cóż, krótko podsumowując - ja produkt ten polecam z czystym sumieniem i przyznaję mu pięć gwiazdek!

A Wy nakładacie topy? Przyspieszacie wysychanie paznokci? Jeśli tak, to jakimi produktami? 

Pozdrawiam Was!:)
Monika

17 komentarzy:

  1. Oj, tak ;) Świetny jest;) szkoda tylko, że nie da się go wykorzystać do końca i gdzieś 1/3 buteleczki gęstnieje strasznie, przynajmniej u mnie:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też odrobinę zgęstniał, została mi tak gdzieś właśnie 1/3, ale działa bez zarzutu

      Usuń
  2. Jestem moim celem jak tylko wykończę Poshe, którego aktualnie używam :) Jak na złość skubaniec się skończyć nie chce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze jak chce się coś wykończyć, to to akurat postanawia być bardzo wydajnym

      Usuń
  3. Chyba trzeba pomyslec o zakupie tego cuda :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znalam, jak skoncze SV, to moze kupie ten;D

    OdpowiedzUsuń
  5. O,a ja mam z Sally Hansen Dry Kwik,rownież rewelacja:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wspominałaś już, jak dorwę gdzieś Dry Kwik to chętnie wypróbuję. Przedłuża trwałość lakieru?

      Usuń
  6. Czyli przedłużenia trwałości nie obiecują?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obiecują, ale wydaje mi się, że na opakowaniu coś na ten temat wspominają. U mnie lakier potraktowany SH ID urtzymuje się jeden dzień dłużej niż zazwyczaj

      Usuń
  7. Ostatnio go kupiłam i może nie wysusza tak szybko lakieru jak Essie Good To Go, ale i tak jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę spróbować właśnie essie gtg, ale u mnie w mieście nigdzie nie mozna go dostac:(

      Usuń
  8. nie miałam jeszcze tego topu, ale jak wykończę obecny to będę o nim pamiętać :) właśnie dobiłam do dna buteleczki seche vite i zaczynam równie znany top poshe :) pierwszy sprawdzał się świetnie, błyskawicznie lakier był gotowy i do tego pięknie błyszczał - efekt tafli murowany nawet na brokatowych lakierach.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń