Steady as she rose - Glitter!

Cześć Wam:) Dziś szybki mani. Postanowiłam, że w grudniu zaszaleję z brokatami na paznokciach i dziś chcę Wam pokazać pierwszy brokatowy mani.
 Do jego wykonania użyłam bazy i topa Sally Hansen oraz lakieru OPI Steady As She Rose i top coatu circus confetti. Bardzo mi się to połączenie podoba;) A Wam?



Lubicie lakiery OPI? Ja chyba mam do nich jakiegoś pecha. Kolory są śliczne, ale ta trwałość...:(

Pozdrawiam i pędzę nadrabiać zaległości na Waszych blogach:)

Monika

PS. Nie zapomnijcie zostawić ciastek i mleka dla Mikołaja:)

22 komentarze:

  1. piękne, bardzo podoba mi się lakier z O.P.I :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. trochę niespotykany. Ni to beż, ni to róż:)

      Usuń
  3. świetnie to wygląda :)

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lakiery OPI nie trzymają Ci się długo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestetety nie:( mam tylko 3, więc może akurat trafiły mi się buble... 2 są z TkMaxx, jeden z Sephory

      Usuń
  5. ja też ich nie lubię specjalnie, ale ten kolor jest świetny!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja marzyłam o OPI:) Swój pierwszy kupiłam w nagrodę za ukończenie studiów, a dwa następne w TKMaxx w zawrotnej cenie 25zł za sztukę:)

      Usuń
  6. Podoba mi się to połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne połączenie! mi przypadło do gustu:))

    OdpowiedzUsuń
  8. jeśli chodzi o kremowe wykończenie, to ja też trafiam jak kulą w płot... żelki i lakiery drobinkowe są o wiele lepsze :) a na pazurkach połączenie bardzo ciekawe, lubię takie dodatki.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń