Rozliczamy!

Witajcie pięknotki:)
Czy dziś Was, tak jak mnie, przywitał śnieg za oknem?:)

Jakoś chyba jeszcze w październiku wypisałam Wam mój plan zużyć i postanowień na listopad. Czas podsumować stare i wytyczyć nowe cele, na nowy miesiąc.

Zużycia:
*szampon Garnier przeciwłupieżowy
*róż do policzków Sensique

*wcierka Jantar
*odżywka do włosów Isana (w trakcie zużywania)
*próbki żelu do twarzy Nivea
*próbki kremu do twarzy Nivea
*dwufazowy płyn do demakijażu oczu Ziaja (jeszcze ciut ciut zostało)


Co do oszczędzania... tutaj plan spalił na panewce, bo nie dość, że kupiłam sobie cienie Inglota, to jeszcze wydałam całą masę pieniędzy na kosmetyki. Promocja w Rossmanie, limitka Essence, otwarcie Ziaji dla Ciebie... szkoda gadać:( Dobrze, że chociaż część prezentów mam już z głowy. 

A plany na grudzień to:
*Przyjmować więcej płynów! - zauważyłam, że znów coraz mniej piję
*wysypiać się
*pić sok z aloesu

*ograniczyć sól i cukier
*nakładać balsam po każdej kąpieli

*malować paznokcie tak często i na takie kolory jak mi się tylko podoba, nie zważając na opinię innych. DUŻO BROKATU!

Jeśli chodzi o zużycia, to chyba tylko  do wykończenia zostały mi balsamy. Wszystko inne jakoś leci:)
Zdecydowanie muszę przestać kupować wszystko to, na co mam ochotę, bo zbankrutuję. A przed nami święta:)


Nie wiem jak Wy, ale ja lubię grudzień. W grudniu bezkarnie pozwalam sobie na spożywanie hektolitrów gorącego kakao w moim kubku - bałwanie,  przeglądanie masy obrazków na weheartit.com i czekanie na śnieg. I to, co lubię najbardziej, moje ulubione piżamy, grube skarpety i komedie romantyczne.

A Wy lubicie grudzień? Macie jakieś postanowienia?

Monika:)

PS. Dla przyjaciół Naszego Bloga przygotowuję niespodziankę:) I nie, nie jest to rozdanie (chociaż rozdanie też pojawi się w tym tygodniu). 

3 komentarze:

  1. śnieg, śnieg, ah miło się na niego patrzy zza okien ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię grudzień, magiczny miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
  3. grudzień lubię, jak już się przyzwyczają do zmiany pogody :) i moja skóra się przyzwyczai, bo na początku jest ciężko... śnieg, mróz i świąteczna atmosfera jak najbardziej mi się podoba! prezenty, zakupy i ciepła, pyszna herbatka :) trzymam kciuki za twoje postanowienia - ja też muszę zacząć więcej pić.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń