Weekend

Witajcie:)
Jak mija Wam weekend?:)
U mnie raz euforia, a raz smutek, tak jesiennie chyba. Oczywiście, nie obyło się bez zakupów - przecena w Rossmanie:) i trochę już mikołajkowych upominków. Poza tym udało mi się doprowadzić mój pokój do takiego stanu, że potrafię go zaakceptować w oczekiwaniu na remont.
No i chcąc - nie chcąc, trzeba zająć się szkołą...

zdjęcie z telefonu... ale widać moje ulubione kapcie:)
... niestety weekend to jedyne dni, kiedy mogę zająć się uczelnianymi sprawami. Pracując do 19 każdego dnia, nie da się inaczej:(
Ale nie można kończyć bloga tak pesymistycznie. Ten weekend był dla nas pod względem blogowania całkiem super:) Przybyło nam sporo obserwatorów, którzy przekroczyli ten magiczny próg 200, a poza tym liczba wyświetleń przekroczyła 35 000. Dla większości z Was to pewnie nic, ale dla mnie to mój mały sukces;)

A jak Wasz weekend?
Pozdrawiam Was, znad książki do logiki:)
Monika

6 komentarzy:

  1. mnie te weekendy tak szybko lecą, że nawet nie wiem kiedy a tu znowu poniedziałek...

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie leniwy weekend, szczególnie dziś ;)))

    miłej nauki ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. znam bol pracy do pozna z tym, ze ja siedze do 21:30 albo dluzej :(

    OdpowiedzUsuń