Warszawski Haul i prezenty!

Cześć dziewczyny,
jak wiecie długi weekend spędzam u Magdy w Warszawie. Oczywiście, przejrzałam już wszystkie jej kosmetyki i spisałam, które z nich koniecznie muszą się pojawić na blogu. Nie wiedziałam nawet, że ma tyle perełek:)

Oczywiście, nie mogło obyć się bez zakupów...


Plany zakupów w Inglocie miałam już dawno, ale w Goleniowie Inglota nie ma, a w Szczecinie zawsze jestem w zupełnie innej części miasta. Bath & Body Works musiałam odwiedzić, żeby powąchać sławną świecę Leaves i w ogóle zapoznać się z asortymentem "na żywo":). A w Home & you jest teraz masa przecen świątecznych, także biegnijcie i korzystajcie.



W Inglocie skusiłam się na dwa piękne cienie, beżowy nie jest ani matowy, ani perłowy, a czar brązowego udało mi się uchwycić na zdjęciu:)



W B&BW jest promocja - 4 żele antybakteryjne za 19,90 , więc kupiłyśmy z Magdą na pół - po dwa;)

A tu prezent od Magdy - cudowna świeca o zapachu pianek pieczonych na ognisku:)

tutaj prezent, dla wspaniałej osoby - nie mogę więc pokazać jego zawartości, bo musi Ona  poczekać jeszcze miesiąc, żeby go dostać:) A co to za frajda dostać prezent, o którym się wcześniej wie?:)


Teraz wyruszamy na łowy do Ikei. Będziemy szukać przeróżnych rzeczy do małego biznesu naszej mamy;)

Lubicie cienie Inglota? Jakie są Waszym zdaniem najładniejsze? W kasetce mam jeszcze 2 wolne miejsca...:)



Monika

12 komentarzy:

  1. O nowe mini żele! Kurcze jakie super! Ja mam tylko te z otwarcia co kupiłam kokos z kwiatkiem i granat. Za te dałabym się pociąć!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja szukam kolorów takich mało spotykanych np. opalizujące cz kameleony ;D cienie inglota są świetną inwestycją ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja szukałam czegoś na codzień, czego mogłabym też użyć na większe wyjście, czegoś uniwersalnego:)

      Usuń
  3. Piękne kolory tych cieni z Inglota :)

    OdpowiedzUsuń