Fennel - ciastka i?

Witajcie:) Dziś krótko i szybko. Chciałabym Wam pokazać jakie smakołyki przesłała mi firma Fennel.



 Jest to scrub o zapachu ciastek czekoladowych i masło do ciała plumeria. Poczyniłam już pierwsze testy peelingu, za chwilę poczynię kolejne. Masło niestety musi poczekać, aż zużyję to z Isany, którego właściwie niebawem ukaże się recenzja.

Swoją drogą, bardzo podoba mi się wyraz exfoliating... :)

Znacie, lubicie produkty firmy Fennel?

Monika

PS. Znów zawitałam w Rossmanie... i chyba wiecie, jak to się skończyło:)

16 komentarzy:

  1. miłego testowania:) mnie się nie podoba wyraz moisturize... brzmi okropnie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejne lakiery? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zapachy wydają się być cudownie, ale ja bardzo rzadko używam takich produktów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam problem z używaniem balsamów, najzwyczajniej w świecie mi się nie chce, a peelingi schodzą u mnie jak woda

      Usuń
  4. a gdzie je można kupić? bo przyznam, że nie widuję ich na półkach :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno na ich stronie, a tak stacjonarnie to nie mam pojęcia. Na pewno przy pisaniu recenzji poszperam gdzie są dostępne

      Usuń
  5. też dostałam jakiś czas temu te dwa produkty :) recenzja peelingu już właściwie napisana, czekam z publikacją ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dostałam je stosunkowo niedawno, w zeszlym tygodniu jakoś. Ale peeling zrecenzuję w miarę szybko:)

      Usuń
  6. Pokaż nam co kupiłaś w Rossmanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że pokażę:) Tylko musi jako takie światło być, coby fociszki popstrykać:)

      Usuń
  7. Pierwsze słyszę o tej firmie:)czekam na recenzje

    OdpowiedzUsuń