Lubię to!

Przez kilka dni pozbawiona byłam dostępu do internetu, ale oto jestem:) Przetrwałam też pierwszy tydzień w pracy:) Co prawda nie wiedziałam, że przez najbliższy czas moje weekendy dzięki pracy również będą takie intensywne, ale cóż - ciężka praca się opłaca! Trzymajcie kciuki za przyszły tydzień. A dziś...

Chciałabym przedstawić Wam moich ulubieńców z sierpnia.


*puder mySecret - recenzja tutaj
*Róż Sensique - recenzja tutaj
*podkład Bell - wbrew pozorom naprawdę matuje, ale jest bardzo, bardzo słabo kryjący. Fajny na cieplejsze dni.
*cień essence ANL - fajnie się go nakłada dzięki kremowej konsystencji, jest długotrwały, nie potrzebuje bazy
*Hean baza pod cienie do powiek - must have. Dzięki niej wszystkie cienie trzymają się przez cały dzień.
*cień do powiek essence, brązowy z delikatnym brokatem - można uzyskać wiele efektów, na co dzień, na wieczór - piękny!
*Sensique - odżywka do rzęs - kosztuje jakieś 7zł, ale działa! Pierwsza odżywka działająca;)
*tusz do rzęs essence - get big lashes - nie osypuje się, delikatnie podkręca rzęsy, ciekawa jestem innych maskar z tej serii

Używacie któryś z tych produktów?
Monika

7 komentarzy:

  1. lubię puder z my secret, kiedyś za nim nie przepadałam i leżał w szufladzie czekając na swoją kolej, teraz się przekonałam do niego:)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie pamietam kiedy używałam jakiegoś innego:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie miałam przyjemności wypróbować żadnego z tych kosmetyków, ale ostatnio przekonałam się do firmy essence, bo odkryłam wśród nich kilka fajnych kosmetyków, więc może skuszę się na cienie z tej firmy ;]
    obserwuję ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam dużo dobrych rzeczy o tym tuszu essence. Na pewno spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tusz do rzęs w wersji wodoodpornej jest rewelacyjny. Przetrwał wielogodzinny deszcz na koncercie. Odżywkę dopisałam na listę zakupową.

    OdpowiedzUsuń