La vie est belle - życie jest piękne!

Niesamowite motto, które prezentuje nowy zapach Lancome. Byłam w grupie blogerek, które zostały wybrane do przetestowania nowego zapachu wprowadzanego do perfumerii Marionnaud


Paczuszka od kuriera przyszła w dniu moich urodzin, prosto do pracy. Byłam pod wrażeniem, ponieważ dostałam pięknie zapakowany prezent. Biała, elegancka i skromna torebka, a w środku zapakowany kartonik w pięknym pergaminowo-srebrnym papierze w róże. A do tego mały przewodnik po zapachu, w którym opisana jest niesamowita idea, która towarzyszyła powstawaniu zapachu.


Paczuszkę rozpakowałam w pracy, więc moje koleżanki miały okazję  krótkiego przetestowania i opowiedzenia mi swoich pierwszych wrażeń. Najważniejsze było pierwsze odczucie po zobaczeniu buteleczki. Bardzo skromna, ale jednocześnie elegancka. Zapach musiałam spróbować natychmiast. Jedno psiknięcie uwalniało niesamowity i intensywny zapach. Zawsze byłam przyzwyczajona do słodkich i bardzo owocowych zapachów. A w dniu ukończenia 26 lat dostałam elegancki i bardzo kobiecy zapach. Jedna z koleżanek skomentowała go jako "teatralny", bo wypada w nim chodzić do teatru:) Naprawdę wystarczy bardzo mała ilość, by codziennie czuć się pięknie i elegancko. 
 


Dobrym znakiem była reakcja mojego narzeczonego, który zaraz, gdy przekroczyłam próg mieszkania, poczuł zapach i skomentował z wielką aprobatą. 


A teraz trochę o samym zapachu. Stworzyło go troje francuskich kreatorów zapachów: Olivier Polge, Dominique Ropion i Anne Flipo. Do jego produkcji stosowano tylko czyste i jednoskładnikowe surowce, których jest w sumie 63. Kręgosłup perfum stanowi zapach irysu, dodano nuty jaśminu, kwiatów tunezyjskiego drzewa pomarańczowego oraz olejek eteryczny indonezyjskiej paczuli.  W trakcie pracy nad zapachem powstało 5521 jego wersji, a cała praca trwała 3 lata
 


Niesamowicie została także opisana sama idea kreowania flakonika. Przypomina on swoim kształtem "kwintesencję szczęścia - czar uśmiechu wpisany w kryształ". Jest to zaokrąglony odcisk uśmiechu złożonego w sercu kryształowego kwadratu


Najbardziej podoba mi się elegancka wstążka z organzy, w szarym perłowym odcieniu, zawiązana wokół szyjki flakonu. Według Lancome mają one symbolizować dwa skrzydła wolności.


Moim zdaniem zapach jest piękny, niesamowity, elegancki. Flakonik jest tak duży, że na pewno nie będzie to mój zapach "od święta". Przecież jak każda kobieta zasługuję na odrobinę luksusu każdego dnia. A ten zapach po prostu mnie oczarował... 





Moja ocena? Zdecydowanie pięć gwiazdek.


Wszystkie treści i zdjęcia zawarte na stronie są własnością ich autora. Wszelkie prawa zastrzeżone.

2 komentarze: