BYE BYE!

Witam Was w tę ostatnią wakacyjną niedzielę... żegnamy się dziś z wakacjami, a ja pożegnałam się z kilkoma kosmetykami. Tak naprawdę, to z całą masą:) Zapraszam na sierpniowe zużycia!



Dezodorant do stóp, z talkiem - mój ratunek na upalny dzień. Pianka do golenia Venus i Isana -Venus to dla mnie nowość, ale więcej nie kupię - krew się lała, więc działanie żadne. A Isana? nie wiem, czy jakaś wybrakowana, ale zostało jeszcze sporo produktu, ale zamiast pianki lał się płyn, raz przezroczysty, raz pomarańczowy, na nic wstrząsanie. Isana zmywacz - szał ciał, mój ulubiony. Mam jeszcze jedną butlę i kiedy ją skończę wypróbuję drugiego wariantu zapachowego. 

żel pod prysznic Isana, kokosowy - ale cudny zapach! Szkoda tylko, że tak krótkotrwały... kupiłam na promocji, za śmieszne 3 zł. Czekam na kolejną promocję:). Nivea -Happy time - zapach sentymentlny, żel dostałam w prezencie. Miałam wrażenie, że żel się... klei! Nie przypadł mi du gustu. Odżywka Isana z pszenicą - super, o niebo lepsza niż słynna odżywka z olejkiem babbasu, której na marginesie fenomenu nie rozumiem. Zdecydowanie kupię ponownie!



Kremy do depilacji Eveline - recenzja tutaj. Woda toaletowa Fizzy energy od Adidas - zapach słodki, trochę sztuczny, pierwszy kontakt przyjemny, ale później mdły i szybko się nudzi. Colgate Płyn do płukania jamy ustnej - w smaku okropny, ale robi co ma robić. 

Puder transparentny mySecret - recenzja tutaj. Znalazłam opakowanie z resztkami, stąd na zdjęciu dwa;). Krem nawilżający under twenty - brak efektu wow, niby nawilżał, ale tak sobie, na dzień do cery tłustej nie nadawał się. Garnier żel do mycia twarzy 3 w 1 - mój ulubieniec, nie wiem, która to już tubka...:) Antyperspirant Garnier mineral avtice - spisuje się nieźle. Płyn micelarny Bioderma - zupełnie nie rozumiem zachwytów nad nim. No okej, zmywa, ale trochę trzeba się namęczyć. Cieszę się, że nie wydałam 50zł na większą butlę... Olejek pichtowy- użyłam do wykonania toniku, o którym niedługo trochę więcej:)


Krem do depilacji Eveline - jak wyżej;), płatki kosmetyczne Carea - dobre i tanie, dezodorant Fa natural - najlepszy dezodorant jaki kiedykolwiek miałam, dostałam go w cenie 5zł w Rossmanie:). Żel pod prysznic Original Source, spearmint - żele OS uwielbiam, ale ten zapach kojarzył mi się z gumą miętową, a z czasem ze środkiem do czyszczenia toalet:P. Płyn do płukania jamy ustnej dentalux z Lidla - okropny! Po jakimś czasie smakował jak jakieś chemikalia... nigdy więcej!


Cała masa próbek - najbardziej przypadł mi do gustu żel do mycia twarzy Iwostin i emulsja matująca z tej samej serii. Narazie mam od Magdy zapas Cetaphilu i La roche Possey, ale mam nadzieję, że uda mi się je we wrześniu wykończyć, bo chcę kupić pełnowymiarową emulsję matującą. Żel już kupiłam na promocji - 32zł za dwa żele:) w aptekach Zdrowie!

Jeśli jesteście ciekawe jakiegoś produktu, a nie ma jeszcze jego recenzji na blogu - koniecznie dajcie znać:)

Teraz zabieram się za przygotowanie wpisów na przyszły tydzień, bo jak pewnie wiecie od jutra wracam do pracy i stresuję się niemożliwie, więc trzymajcie kciuki:)

Monika

Wkrótce na blogu:
* mój pierwszy frencz
*haul urodzinowy
*ulubieńcy sierpnia
*Bioderma - hit czy kit? a może pomiędzy?
*DIY - tonik na wągry
*DIY - odżywka do paznokci

21 komentarzy:

  1. O MÓJ ULUBIONY ZMYWACZ WIDZĘ :) ALE SPORO ZUZYĆ ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, gratulacje z powodu zużyć. Nie ma nic gorszego na sumienie niż zalegające kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie trochę mi zalega, dlatego zużywam, zużywam!

      Usuń
  3. ja tego pudru jakoś zużyć nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam bardzo tłustą cerę, często lubię poprawić makijaż także ze zużyciem go nie mam problemu:)

      Usuń
  4. Muszę wypróbować odżywkę z Isany:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo tego. ;)) Niestety nie załapałam się na kremy do depilacji Eveline. :( Odżywkę Isana na pewno kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są w Rossmanie i Naturze, niestety za 8zł, ale moim zdaniem za taką jakoś to i tak super:)

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. a próbowałaś ten drugi wariant zapachowy?

      Usuń
  8. Oo wow jakie denko :) Ciągle się zbieram, żeby kupić tą odzywkę z Isany :)


    PS U mnie konkurs, jeśli masz ochotę wziąć udział, zapraszam :)
    http://optymistyczne-dni.blogspot.com/2012/09/konkurs-u-optymistycznej.html

    OdpowiedzUsuń
  9. gratulacje - spore to denko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. próbki,próbki love *.*
    :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo zużyć ;D A zmywacz jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem, kiedy moja siostra to wszystko zużywa:):)

      Usuń