WRRRRRRRRRR! + colour & go 93

Obudziłam się w ten piękny dzień, niestety zezłościłam się niemiłosiernie:( W planach miałam zrobienie zdjęć całej masy rzeczy, które kupiłam i wielu kosmetyków, które chciałam zrecenzować, jednak moja lustrzanka ZNOWU odmówiła posłuszeństwa więc mam coraz częściej myśli by ją sprzedać wpi... i kupić sobie zwykłą małpkę:(


Jedyne zdjęcie, jakie mam i nadaje się do opublikowania, to swatch lakieru essence o numerku 93 -c'est la vie!
lakier kupiłam w okresie świąt wielkanocnych. Od tego czasu - lakier stoi w pudełku (nie wala się, stoi.) i pościerały się jego napisy. Niestety, szybko zgęstniał. Właściwie, to tylko jeden raz udało mi się nim pomalować paznokcie z powodzeniem. Zazwyczaj maluję jedną warstwę bardzo cieniutko, a kiedy ona wyschnie, maluje drugą, już troszkę grubszą. Cóż, o tyle o ile pierwsza warstwa jeszcze schła, to druga w ogóle nie chciała. Tu na zdjęciu są trzy cieniutkie warstwy, które też schnąć nie chciały niemiłosiernie długo. Jak widać na środkowym paznokciu lakier jest odpryśnięty, odprysnął tego samego dnia.

Jestem nim bardzo zawiedziona. Jak dla mnie ma same minusy -malowanie to koszmar, trwałość też żadna a i kolor znacznie odbiega od tego, jak wygląda lakier w buteleczce.

Pierwszy raz trafiłam na taki trefny lakier od essence.

Nie daję więcej niż


Monika

17 komentarzy:

  1. no to rzeczywiście pech za pechem. kolor mój, ale ja też nie przepadam za lakierami essence, mam wrażenie, jakby ich jakość była coraz gorsza... i szybko gęstnieją

    OdpowiedzUsuń
  2. Pechowy egzemplarz.. Ja mam dwa lakiery z tej serii i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam chyba z 10:) I wszystkie uwielbiam, tylko ten jeden:(

      Usuń
  3. uuu... kolor niestety nie mój..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki blizej nieokreslony, ni to pomarancz ni to brzoskwinia, ni to neon, ni to pastela:)

      Usuń
  4. ja mam lakiery z tej serii i są ok, nic się nie dzieje

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam 12 lakierów essence i jeszcze z żadnym nie miałam takiego problemu. Uwielbiam je i pisalam nawet ostatnio o nich post. Chociaż czytając opinię, zauważyłam, że niektórzy mają z nim problem, ale śmiem twierdzić, że to w dużej mierze zależy od plytki paznokcia. Co do gęstnienia, polecam rozcieńczacz!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. a będziecie może recenzować oddychające lakiery z bell?:D są teraz w promo w biedrze i nie wiem czy kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, lakier Bell Air Flow Lotus Effect recenzowałam tutaj:
      http://racjapielegnacja.blogspot.com/2012/03/zakupy-pod-wpywem-impulsu.html
      Pozdrawiam
      Magda

      Usuń
  7. piękny lakier :D
    zapraszam:
    http://highwayy-to-hell.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam, że lustrzanki szybko się psują. :( Bardzo nie lubię lakierów z essence, mam może dwie sztuki. :)

    OdpowiedzUsuń