Sensique summer blush

Od niedawna używam różu. Właściwie ten, który Wam dziś pokażę jest moim pierwszym. Do tej pory używałam bronzera, również od Sensique.



Bardzo lubię ten róż, bo jest to coś w rodzaju różu połączonego z bronzerem. Połączenie dwóch kolorów jest dla mnie idealne, bo na mojej różowej z natury twarzy summer blush daje fajny odcień, ni to różu właśnie, ni bronzera. Ale można używać oddzielnie jako bronzer lub róż. Jest trwały i ma coś co lubię - bronzer ma  lekkie drobinki. Nie jest to brokat rodem z jarmarku, ale właśnie delikatne błyszczące drobinki. Taka odrobina szaleństwa na lato:)




od lewej: sam róż, sam bronzer, razem


Uwielbiam go i gdyby nie to, że jest bardzo wydajny, kupiłabym opakowanie na zapas;)
Według mnie ten produkt zasługuje na

Pozdrawiam Was, dziś leniwie - m.

PS. bawimy się dobrze i zbieramy materiały na notki na najbliższy czas. Dziś w ruch poszły lakiery:)

6 komentarzy:

  1. dla mnie był za ciemny niestety :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są dwa odcienie, ten który ja mam jest tym jaśniejszym, ja jestem bladziochem i pasuje:) Próbowałaś oba odcienie?

      Usuń
  2. Gdyby był bez drobinek, na pewno bym kupiła. ;))

    OdpowiedzUsuń