Paznokcie - aktualizacja

Tydzień temu pisałam Wam o rozpoczęciu paznokciowej kuracji kapsułkami z witaminą A i E. Codziennie wcierałam jedną lub dwie kapsułki. Wczoraj przez dwie godziny moczyłam paznokcie w mieszance z oleju rycynowego i tychże właśnie kapsułek. "Moczyłam" - zakropiłam rękawice i pracowałam w ogrodzie:).

 DZIEŃ "0"





























DZIEŃ ÓSMY



Nie wszystko widać na zdjęciach, dlatego pozwolę sobie coś tu jeszcze dodać. Paznokcie urosły, stan skórek znacznie się poprawił. Jednak same paznokcie są dalej wysuszone. Widzę jednak zmianę po mieszance oleju rycynowego i witaminek - paznokcie trochę odżyły. Dziś po raz kolejny zaaplikuję mieszankę do rękawic, bo znów czeka nas praca w ogrodzie.

Macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na paznokcie?

Jesteśmy po zakupach ( promocje w Naturzeeee!), Oglądamy Extreme Makeover Home Edition, jemy obiad i ruszamy do ogrodu. Później trochę pracy w ramach przygotowania do rozpoczęcia roku i jeśli starczy sił - recenzja Sudomaxu:)

Pozdrawiam Was ciepło!
m.





7 komentarzy:

  1. Widac różnicę na skórkach, zdecydowanie

    OdpowiedzUsuń
  2. spora różnica... no no no :)

    zapraszam do siebie, niedawno zaczęłam ale mam nadzieję że znajdziesz coś co Cię zaciekawi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać różnice:)! ja polecam również moczenie paznokci w podgrzanej oliwie z oliwek:)

    OdpowiedzUsuń