Opóźnij odrastanie włosków po depilacji! - Ziaja effectiv depile

Dziewczyny, na początku chciałabym Wam podziękować za odzew w sprawie odżywki Eveline i podsyłanie linków do dziewczyn, które też miały podobny problem. Tak by the way, przedwczorajszy post o odżywce 8 w 1 to najpopularniejszy post na blogu:).

Dziś, żeby ostudzić te negatywne emocje, chciałam zaprezentować Wam odkrycie jakiego dokonałam przy użyciu kremu do depilacji z Ziaji . Na opakowaniu kremu było napisane (tak jak chyba na każdym z innej firmy), by po użyciu kremu zastosować łagodzący balsam opóźniający odrastanie włosków. Lubię Ziaję, ale o istnieniu tego balsamu (tak jak i kremu do depilacji) nie miałam pojęcia! Oto i on:)



Opakowanie: płaska butelka, 200ml, typowe dla balsamów Ziaji
Dostępność: Kiepska, spotkałam się z nim tylko w Realu, nie widziałam w żadnej drogerii (jeśli widziałyście ten balsam w jakiejś drogerii -piszcie!)
Cena: ok. 8zł - nawet jak na standardowy balsam cena jest niska
Konsystencja: nie jest rzadki, nie jest gęsty, taki " w sam raz"
Zapach: delikatny, przyjemny, nieuciążliwy
Zamknięcie: klips, dziurka dobrej wielkości, nie wylatuje za dużo produktu, ale i jego wydobycie nie stanowi problemu.

Moja opinia:
Jak czytałyście przy okazji postów z kremami do depilacji, moje nogi po depilacji to istny koszmar. Pieką, swędzą, a włoski odrastają już na drugi dzień. Do tego balsamu podchodziłam sceptycznie - używałam drogich środków na spowolnienie odrastania włosków i nie działały, ale tu skusiło mnie też łagodzenie. Producent zaleca stosowanie produktu minimum dwa razy dziennie. Tak też robiłam i jakie były efekty? Skóra była bardzo dobrze nawilżona, nogi gładkie, znikało uczucie pieczenia i swędzenia po depilacji. Włoski odrastały faktycznie wolniej - zazwyczaj muszę je depilować codziennie (maszynka), lub co 2-3 dni (krem do depilacji). W pierwszym przypadku codziennie używanie maszynko mogłam śmiało ograniczyć do 2-3 dni, a kremu do 5-6. Dla mnie to wynik bardzo, bardzo zadowalający! A do tego, balsam jest wydajny, więc nie muszę co dwa tygodnie szukać go w przeróżnych sklepach. Wciąż mam pierwsze opakowanie:)

Dla ciekawskich skład:


Przyznaję...

produkt na piątkę:)

Pozdrawiam Was i życzę udanego wypoczynku - w końcu długi weekend:)
monika.






9 komentarzy:

  1. Ja używam maszynki elektrycznej więc mam trochę spokoju, ale taki krem by się przydal bo bardzo swędzą mnie nogi po depilacji ;[ Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O super! ja używałam dotychczas balsamu soraya, ale ostatnio nie mogę go znaleźć.
    Poszukam tego, bo jeszcze ani razu w sklepie go nie widziałam:)

    No ja długiego weekendu nie mam- jutro idę do pracy, eh:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako nauczyciel mam wolne prawie do końca sierpnia, więc mi ten weekend nie robi różnicy i tak:D Jeśli Cię to pocieszy...:P

      Usuń
  3. ooo ciekawy ten balsam :) będę musiała się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. OOO no to muszę wypróbować to cudeńko :)
    thx za info :*

    OdpowiedzUsuń
  5. ja do tej pory używałam balsamu bump Eraiser, są w nim enzymy, które opóźniają wzrost włosków i jestem zadowolona:) może warto porównać z Ziają:) zamówię i zobaczymy czy działa:)

    OdpowiedzUsuń