Neon Yellow od w7, recenzja


W ramach porządków lakierowych przypomniałam sobie o kilku lakierach, którymi paznokcie maluję bardzo rzadko. Sięgnęłam więc po neon yellow od w7... i przypomniałam sobie, dlaczego tak rzadko go używam. Wygląda nie najgorzej:


ale jest bardzo rzadki, a zapach jest gorszy od niektórych lakierów wibo. Śmierdzi farbą olejną
i nawet nie wiem ile warstw potrzebuje do idealnego krycia, bo dla mnie 2 warstwy lakieru to max. Bardzo nie lubię prześwitujących końcówek, a jak widzicie na zdjęciu powyżej są widoczne.
W dodatku wysychanie to jakaś tragedia. Po ponad dwóch godzinach lakier wciąż był "mokry", czego efekty widać na palcu serdecznym. Ogromnym minusem jest także to, że kiedy w końcu uda się mu wyschnąć, przy pierwszym kontakcie z wodą odchodzi płatami. Więc mycie naczyń odpada...


Jedyne, co mi się w tym lakierze podoba, to kształt buteleczki, która jest identyczna jak lakierów OPI i sam kolor lakieru. 

Nie używałam wcześniej żadnych produktów marki w7, ale po tym lakierze nie jestem już do tego taka chętna. Widziałam w Rossmanie błyszczyki w7, ale w Polsce ogólnie chyba ta marka nie jest ogólnodostępna?
Za lakier nie przyznam więcej, jak



A czy Wy spotkałyście się z marką w7? Jakie kosmetyki tej marki lubicie najbardziej? Lubicie żółte lakiery?

Pozdrawiam,
m.

7 komentarzy:

  1. nie używałam, ale dla "gospodyń domowych" widzę, że się nie nadaje. a szkoda, bo kolor wygląda całkiem nieźle.

    ps. dołączam do obserwujących, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. mnie skusiła cena - jakieś 6zł i kolor, planowałam w wakacje szaleć z paznokciami, ale z takim lakierem, to w ogóle nie szaleństwo:(

      Usuń
  3. nie dość, że brzydki kolor, to jeszcze taki bubel ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. a chciałam ją kupić :(
    Jak dla mnie bardzo dobra jest odżywka z AVONU 24K jest u mnie recenzja jak chcesz to zerknij miło będzie jak odwdzięczysz się za obserwowanie :)

    OdpowiedzUsuń