Na ratunek paznokciom!

Po przeżyciach z ostatnią odżywką do paznokci, postanowiłam dać im trochę oddechu. Cóż, właściwie to nie do końca, bo rozpoczęłam ich kurację. Od wczoraj nacieram je dwa razy dziennie kapsułką A+E.



 Kurację planuję zakończyć mniej więcej w moje urodziny, czyli 31 sierpnia. Pewnie tyle nie wytrzymam bez malowania, ale kto wie:) Trzymajcie kciuki. A oto stan paznokci przed kuracją:


Obiecuję, że to już ostatni post dziś:)
Czas zabrać się za przygotowania do pracy, choć na samą myśl o pracy umieram ze strachu:(
m.

10 komentarzy:

  1. Ja te kapsułki dodaję do oleju do włosów;D Dlaczego umierasz ze strachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo będzie to dla mnie ogromne wyzwanie;)

      Usuń
    2. Nie:) wciąż to samo przedszkole. Ale taki nowy etap: razem z koleżanką (z którą do tej pory pracowałam sporadycznie) będę miała grupę maluszków i będzie to praca na pełen etat, a nie jak do tej pory na pół. Nowa sala, nowe dzieci, nowy program i to wszystko choć ekscytujące, to jednak stresujące:)

      Usuń
    3. Aaa, niczym się nie stresuj, dzieci są kochane :) Na pewno dasz sobie rade :)

      Usuń
    4. Na pewno kochane, ale jeszcze nieznane;)

      Usuń
  2. własnie przydałoby sie poświęcić troszkę więcej uwagi paznokciom:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia! Ja bym jeszcze im kąpiel drożdżową zrobiła;p

    OdpowiedzUsuń