Krem do depilacji -Ziaja

Witajcie:) Dziś zapraszam Was do zapoznania się z recenzją produktu Ziaji - delikatnego kremu do depilacji sensim depile.

Produkt na półce sklepowej widnieje w niewielkim, podłużnym kartoniku. W nim właśnie zamknięta jest zwyczajna tubka (która trochę przypomina krem do rąk z ziaji, wersję najzwyklejszą). Zamknięcie tubki to zakrętka. W opakowaniu znajdziemy także szpatułkę do aplikacji i usuwania kremu.


Gdzie kupić? Cóż, ja swój kupiłam w Realu, nie widziałam go w mniejszych marketach (typu Intermarche) czy drogeriach (Natura, Rossman). Cena to ok. 7zł za 100ml, więc nie jest najgorzej.

Informacje od producenta:
Depilacja skóry wrażliwej, szczególnie wskazana do delikatnych miejsc, np. pach i okolic bikini.
Działanie: szybko i skutecznie usuwa owłosienie, pozostawia skórę doskonale gładką, zmiękcza oraz aktywnie nawilża naskórek, likwiduje uczucie szorstkości skóry, działa kojąco, szczególnie w miejscach skłonnych do podrażnień.
Środki ostrożności: stosować zgodnie ze sposobem użycia, nie używać kremu na skórę podrażnioną, poparzoną słońcem, przed pierwszym użyciem wykonać test wrażliwości skóry, preparaty perfumowane, zawierające alkohol,dezodoranty należy stosować po upływie 24 godzin od wykonania zabiegu depilacji. 
Sposób użycia: nanieść równomiernie grubą warstwę na skórę, nie wcierać. Pozostawić na skórze około 10 minut, nie utrzymywać preparatu dłużej niż 15 minut, następnie wykonać depilację przy pomocy szpatułki, umyć letnią wodą i zastosować balsam po depilacji  opóźniający odrastanie włosów. 


Moja opinia: Krem jak krem - zapach specyficzny dla tego rodzaju kosmetyku, trzeba długo trzymać na skórze - u mnie 20 minut to standard. Kremów do depilacji używam zazwyczaj od kolan w górę i ze smutkiem stwierdzam, że tubka 100ml to za mało na moje uda (kto mnie zna w realnym świecie wie, że do kruszynek nie należę). Gdyby kremu starczyło mi na moje potrzeby, to śmiało mogłabym go polecić, bo wtedy spisałby się dobrze. Niestety, udało mi się z pełnym powodzeniem usunąć włosy tylko z miejsc, gdzie kremu było nałożonego więcej. Ani do nakładania, ani do usuwania kremu nie używałam szpatułki - nie lubię szpatułek, bo zawsze podrażniam nimi nogi. Dużym minusem jest dostępność kremu - szukałam go w wielu sklepach i nigdzie nie mogłam go znaleźć. 
Ocena końcowa to...

A Wy używałyście tego kremu? Jaki jest Wasz ulubiony krem do depilacji? Używacie szpatułek?

Pozdrawiam Was



7 komentarzy:

  1. Ja jestem wierna veet. Spisuje się idealnie, jest wydajny i często można złapać dwa opakowania w cenie jednego! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używam kremów do depilacji. Ostatnio koleżanka mi polecała Veet. Muszę zobaczyć recenzje i może się na niego skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy go nie widziałam;0 Do tej pory używam kremów Veet i jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie używałam kremów do depilacji, jakoś nie wierzę w ich działanie i boję się tego zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń