zakupy kwietniowe

Jak można się było spodziewać, długi weekend majowy spędzam w łóżku, z anginą. Mam nadzieję, że spędzacie go o wiele lepiej:) Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak irytujący może być zapach grilla wciskający się przez otwarte okno:(

Ale przejdźmy do zakupów. Byłam z siebie bardzo dumna, że w kwietniu kupiłam niewiele. Cóż, zmieniło się to  razem z wypłatą, kiedy postanowiłam uzupełnić zapasy.

bloker z Ziaji, maseczka oliwkowa Avon, tonik Ziaja, Migdałowy zmywacz Isana, Masło do ciała BeBeauty



Mydło w płynie Original Source (ostatnia sztuka, za niecałe 5zł - nie mogłam się oprzeć!), odżywka do włosów Isana, szampon bez SLS babydream, spray chroniący włosy(prostowanie i suszenie) Isana, maseczka peel off Rival de Loop.
lakier colour &go, top coat gel look

Same widzicie, że trochę tego jest... Początkowo kupiłam tonik, maseczkę oliwkową i masło, pomarańczowy lakier przed samą wielkanocą kupiła mi Magda - nie było tego aż tyle:) A reszta przywędrowała do mnie ostatniego dnia kwietnia... Dzięki Bogu, nie zrujnowało to mojego portfela. 
Ale od maja oszczędzam! Tak mówię sobie co miesiąc:P


Monika


5 komentarzy:

  1. oo..bloker ma nowe opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  2. udane zakupy ;) ładny odcień lakieru..

    pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szampon BD bardzo lubię. Irytuje mnie tylko jego intensywny zapach. Maska oliwkowa z Avonu mnie zapycha :( Muszę zużyć ją na dłonie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię te masełko. Pięknie pachnie. :]

    OdpowiedzUsuń