Ulubieńcy kwietnia

Witajcie w pierwszy majowy dzień:)
Nareszcie mam chwilę oddechu po kilku naprawdę ciężkich dniach. I jeśli nie pomaga już malowanie paznokci, to na pewno pomoże nowa notka na bloga:).
Chciałabym zacząć od podziękowania wszystkim 90 obserwującym! Wiem, że większość z Was może pochwalić się trzycyfrową liczbą obserwatorów, niekoniecznie zaczynającą się od 1-5, ale dla nas 90 to bardzo dużo. Pamiętam jeszcze jak niedawno cieszyłam się z pierwszej piątki.:)
Przygotowałam dziś i ulubieńców, i zużycia, i zakupy, ale postanowiłam nie zanudzać Was aż tak, dlatego w tym wpisie skupmy się na ulubieńcach, a trochę tego jest.


Żel pod prysznic Marks&Spencer Lime fresh, petitgrain energy, black pepper zest - super zapach, akurat na ciepłe dni. Nie wysusza, nie nawilża, ale pachnie obłędnie!
Żel do mycia twarzy, peeling i maseczka w 1, Garnier - używam jako peeling i żel, jako maseczkę może ze dwa razy. Dobrze oczyszcza, w dodatku cena 9,99:) Nie wiem o co chodzi z tą ceną, bo w części sklepów kosztuje ok, 22zł, a w części ok.10zł...:)
Krem do twarzy Under 20 pro!hydra - fajny krem nawilżający, długo się wchłania, ale doskonale nawilża, stosuję na noc, jest bardzo wydajny. 
Ziaja tonik nagietkowy -spełnia obietnice producenta - odświeża i nawilża.
Krem nawilżający/matujący Garnier - Co do nawilżenia to nie jestem pewna, ale zdecydowanie matuje. Jeśli nasza skóra jest dobrze nawilżona, to kropelki sebum o których możemy przeczytać na wielu blogach się nie pojawiają. Stosuję tylko na dzień.
Chusteczki do demakijażu BeBeauty - idealny produkt dla leniwych. Szybko zmywają makijaż, jedna chusteczka wystarczy do demakijażu całej twarzy. Nie ściągają skóry, tak jak w moim przypadku żel micelarny BeBeauty. 
Maseczki planet spa, Avon - moje ulubione to zdecydowanie nawilżająca oliwkowa i z minerałami z Morza Martwego. Zamówiłam już pełnowymiarowe:)
Lady Speed Stick - niska cena, bo ok. 8zł i obłędny zapach, ochrona taka sobie, ale w połączeniu z blokerem nie ma sobie mocnych.
Bloker, Ziaja - przypadło mi do gustu nowe opakowanie. Jestem w stanie wytrzymać pieczenie, o którym wiele z Was ostatnio pisze, jeśli tylko nie będę miała wielgachnych plam na ubraniu.




 
Paletka Sleek, Oh so special! - można nią wyczarować cuda!
Maskara Maybelline One by One volum express - Nie wiem, jak mogłam używać czegoś innego!
eyeliner essence w kolorze czarnym - wciąż walczę z krzywymi kreskami i chyba mi się to udaje;)
Adidas fizzy energy - szału nie ma, ale zapach przyjemny. Dobra alternatywa dla różowego adidasa.
Pędzel "do torebki" for your beauty - Dziwię się, że za taką cenę jeszcze się trzyma:)
mySecret puder transparentny - nawet najmniej doświadczonym nie zrobi krzywdy
Sudocrem - mój hit na wszelkiego rodzaju stany zapalne
Baza pod cienie Hean - w opakowaniu po cieniach Inglot, dostałam od Agaty na wypróbowanie i jestem bardzo na tak!
Cienie Color Trend Angel Food - nadają się i na codzień, i na wieczór.
N.Y.C. cienie - jedne z pierwszych zakupionych przeze mnie, na bazie Hean wyglądają cudnie!

zastrzegam, że zdjęcie nie oddaje prawdziwych kolorów

Zmywacz w pisaku, essence - przy moich zdolnościach do malowania skórek, jest moim niezbędnikiem!
Top coat essence - Baardzo długo schnie, ale przedłuża trwałość mani
essence colour&go, you belong to me 53 - śliczny "miętus". Uwielbiam w lakierach colour&go ich nazwy, szczególnie jeśli kojarzą mi się z ulubionymi piosenkami. W
 tym przypadku "You belong with me" Taylor Swift.
essence, colour&go, c'est la vie 93, delikatna brzoskwinia, pasuje do brązu od mySecret, a piosenka "C'est la vie", Andrzeja Zauchy:)
essence, nail art secial effect topper - ładny brokatowy top 06 you're a gold mine, konsystencja rzadsza niż circus confetti, szybciej schnie
essence nail art twins, 06 bella - śliczny kolor, ale potrzebuje dobrego base coat, by nie odbarwiać płytki paznokcia.
Wibo so matte, różowy - śliczny kolor, szkoda, że matowy, ale wystarczy nałożyć błyszczący top i jest pięknie:)
mySecret, cocoa - ulubiony brąz
mySecret - wysuszać i nabłyszczacz - wiem, że Magda bardzo go lubi, ja miłością jeszcze nie pałam, ale powoli się przekonuję (planujemy wspólną recenzję tego produktu)
odżywka Eveline 8w1 - Kto nie ma, powinien biec do Rossmana i niezwłocznie dokonać zakupu! NIGDY nie miałam takich mocnych paznokci!


Trochę tego dużo w kwietniu, ale cóż:)
Pozdrawiam ciepło, korzystajcie z pogody!
Monika

EDIT: pamiętajcie o naszej akcji z recenzjami!:) KLIK

5 komentarzy:

  1. widzę kilku moich ulubieńców:)

    OdpowiedzUsuń
  2. chusteczki bebeauty muszę je kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. garnier 3in1 jest genialny ! Muszę poszukać w takim razie skoro mówisz, że za 10 zł można kupić ;D bo akurat mi się kończy ;D

    OdpowiedzUsuń