Garnier - krem nawilżający, długotrwały efekt matujący

Dziś chciałabym podzielić się z Wami moją opinią o produkcie marki Garnier. Wiem, że wśród Was są zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy tej marki. Ja zagorzałą fanką, ani przeciwniczką nie jestem. Mam wśród Garniera kilka swoich ulubionych produktów. Do nich należy właśnie ten krem.


Produkt mieści się w średniej wielkości tubce, zakończonej zakręcanym zamknięciem, na którym stoi tubka. Opakowanie jest estetyczne, nie przeładowane zbędnymi informacjami. Krem dostępny jest w większości drogerii i marketów. Cena waha się w zależności od sklepu, w drogeriach 15-17zł, markety 15-22zł.
Krem jest rzadki, w kolorze tubki (która jest w rzeczywistości trochę bardziej zielona niż na zdjęciu), zapach charakterystyczny dla produktów do twarzy Garniera.



Od producenta: Krem nawilżający "długotrwały efekt matując" Garnier Czysta Skóra jest przeznaczony do skóry mieszanej lub tłustej, która się błyszczy. Jego formuła z glinką, cynkiem i czynnikiem antybakteryjnym matuje skórę, pochłania i reguluje nadmiar sebum. Twoja skóra jest czysta, matowa i dobrze nawilżona bez efektu tłustości.

Mam cerę bardzo tłustą. Po umyciu twarzy żelem oraz przetarciu wacikami z tonikiem, nakładam ten krem. Pierwszym problemem jest jego ilość, która wydobywa się z tubki. Trzeba bardzo ostrożnie go wyciskać, bo zazwyczaj wydobywa się zbyt dużo produktu. Kolejnym minusem jest to, że krem dość długo się wchłania. Jestem jednak w stanie wybaczyć mu te minusy, gdyż po kilku minutach otrzymuje piękną i matową twarz:). Jak zapewne wiecie, stosowanie tego kremu na noc, nie jest najlepszym pomysłem. Nie nawilża on wystarczająco, z resztą jestem zdania, że na noc należy sebum "zostawić w spokoju" i spokojnie pozwolić mu wyjść. Na noc stosuję inny krem nawilżający i wydaje mi się, że dzięki dobremu nawilżeniu nie mam problemu z przedzierającym się przez pory sebum, które występuje w postaci nieestetycznych kropelek, o których tak wiele z Was mówi. 
 
Razem z podkładem i pudrem matującym efekt matu utrzymuje się kilka godzin. Na początku jest płaski, sztuczny mat, jednak po nałożeniu podkładu i pudru jest on bardziej naturalny. Chwilowo jest to mój produkt nr1, ale nie ukrywam, że mam chętkę na coś innego:).

A Wy używacie produktów Garnier? Jakie są Wasze ulubione, a które z nich to totalna klapa? Chętnie poczytam Wasze opinie!

Monika

7 komentarzy:

  1. zuzylam 2 opakowania tego kremu i zamienilam na inny zeby buzka sie nie przyzwyczaila ;D ale na pewno wróce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda ,że dość długo się wchłania bo jestem ogromnie niecierpliwa i nie lubię takich kremów ale na tego GARNIERA może dam się skusić ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam:) Nie jest to mega długi czas, ale ja lubię nałożyć krem i od razu podkład, a tutaj jednak dwie, trzy minuty są potrzebne;)

      Usuń
  3. A nie jest to krem z serii tych, które matują przez pierwsze dni a później efekt dają odwrotny...?

    Zapach Garniera i wspomnienia ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co uzywam kolo miesiaca i nadal matuje;)

      Usuń
    2. używam od 4 lat i nadal jest świetny! polecam! :D

      Usuń