Ziaja

Ziaja rebuild masło do ciała - ukierunkowane ujędrnianie uda. pośladki. biodra. brzuch.

Witam, przepraszam Was najmocniej, ale internet zawiódł na 3 dni:( Ale już powróciłam do świata żywych:) Co do rozdania to mam mały problem. Nie wiem, jaki rodzaj konkursu by Wam opowiadał. Zaproszenie znajomych, klikanie "lubię to" na facebooku?  Za coś jednak nagrodę trzeba dostać:) Napiszcie jak najszybciej, bo nagrodę chciałabym wystawić już jutro:)
A teraz krótko zwięźle i na temat na temat produktu z dłuuugim spisem INCI:) Z punktu widzenia chemika  Propylene Glycol oraz wszystko od BHT wzbudza moje zastrzeżenia. Jest za to strasznie dużo naturalnych ekstraktów, co przy tanich kosmetykach typu Ziaja jest jest niezbyt często spotykane. 
Tak więc mamy m.in.: kofeinę, koenzym A, L-karnitynę , ekstrakt z kawy, ekstrakt z Centelli Asiatiici , ekstrakt z ananasa, ekstrakt z bluszczu, ekstrakt z rozmarynu, ekstrakt z morszczynu, ekstrakt z gorzkiej pomarańczy i witaminę E.

Moim zdaniem wszystko co napisane na opakowaniu i zasugerowane przez producenta jest prawdą:
  • ujędrnia 
  • w połączeniu z masażem wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej
  • widocznie napina i wygładza skórę
  • na pewno poprawia wygląd skóry
Niech Was nie zmyli nazwa masło do ciała, ponieważ krem jest lekki i bardzo szybko się wchłania. Ma trochę ziołowo-apteczny zapach, ale po chwili nie czuć go na skórze. Jest też bardzo wydajny. Opakowanie  200 ml wystarcza na 4 miesiące codziennego stosowania. 
Jest to dla mnie jak narazie najlepszy produkt, a wypróbowałam już kremy ujędrniające Nivea, które wiele osób sobie chwali. 



6 komentarzy:

  1. Kusisz ;P Póki co mam balsam eveline ale mooooże może jak się skończy... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. przydałoby mi się coś takiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak kuszę to może się skuszę:) Za cenę ok. 10 zł to można się skusić:) Ale naprawdę polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tu Kasia i moje sugestie :) jestem okropną marudą, wiem, ale sądzę, że przydałyby się w Twoich recenzjach, Magdo ;), czytelne podsumowania (np. x/5 pkt, x/10 pkt) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ok:) Masz rację:) Od teraz przy produktach będziemy dawać skalę:) I ja umysł ścisły nie wpadłam na to:) Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
  6. zostałaś otagowana, zapraszam do zabawy
    http://siouxieandthecity.blogspot.com/2012/01/tag-niekosmetyczny-czyli-moje-ulubione.html

    OdpowiedzUsuń