Co u mnie nowego:)


Dzieje się, oj dzieje;) W związku z tym, że dziś 1 września, niestety trzeba było wrócić do pracy. Pracuję w przedszkolu:) dziś przywitałam grupę 3latków, czyli tzw. Pampersiaków. Bałam się okropnie, ale na szczęście pracuję z super dziewczynami:)

Nie mogłam się zdecydować na kolor paznokci. W końcu przez cały dzień miałam być pod  obstrzałem rodziców. Pomalowałam brązem, zwanym przeze mnie roboczo capucino, ale wyszedł za ciemny. Potem delikatny róż wibo - za różowy. Postawiłam na szary. Ale, żeby nie było zbyt smutno - lekki brokacik. 
Niestety moim aparatem nie da się robić zdjęć jedną ręką, więc zdjęcia paznokci - o ile nie będą to paznokcie kogoś innego - będą liche.



Co najśmieszniejsze - większość mam moich przedszkolaków jest w moim wieku (albo bardzo zblizonym - 2,3 lata młodsze lub tyle samo starsze)! Wczoraj skończyłam 21 lat, więc... to chyba mówi samo za siebie;) Dzieci rodzą dzieci, smutne.

Skoro już wspomniałam o swoich urodzinach, pochwalę się prezentami:


*odżywka serum do zniszczonych końcówek - od Kingi:*
* woda toaletowa Morgan Sweet Paradise - od mojej siostry i szwagra
*bransoletka Apart z charmsem aniołkiem - od siostry i szwagra;)
*charmsy - koniczynka i bucik od dziadków, biedronka od kuzynki (która zaprojektowała i wykonała moje logo!)

:):):)

Wygrałam dziś rozdanie u Martyny, z  http://mania-kupowania.blogspot.com/ :)

Nacykałam trochę zdjęć - mam nadzieję, że znajdę jutro czas na recenzję, tym razem ciekawszą niż lakier NYC:)





2 komentarze:

  1. Przedszkolanka, jak słodko :) Uwielbiam dzieciaki! Fakt, smutne, że kobiety w tak młodym wieku rodzą.. W moim otoczeniu 14latka i 16latka..Masakra!

    OdpowiedzUsuń