Ziaja, głęboko nawilżający krem do stóp

Witam Was kochane w ten piękny, słoneczny dzień! Dziś wszystko idzie po mojej myśli:), mam nadzieję, że u Was tak samo.

Dziś: Głęboko nawilżający krem do stóp, uwielbianej przez wiele z Was (przeze mnie także) firmy Ziaja.




Opakowanie: wąskie, smukłe, sztywne, zamykane na zatrzask.
Pojemność/cena: 80ml/7zł
Info z opakowania:
Kuracja nawilżająca: ekstrakt z owoców drzewa Tara, stabilizowany mocznik, prowitamina B5 (D-panthenol), oligosacharydy i oligopeptydy z ekstraktu z białego łubinu.
Jak działa? Intensywnie nawilża skórę, skutecznie zapobiega przesuszaniu, chroni przed nadmiernym rogowaceniem naskórka, doskonale zmiękcza, przywraca skórze gładkość i elastyczność, polecany również dla diabetyków.

Dostępność: w wielu drogeriach, np. Rossman, Natura, na pewno apteki, czasami markety typu Kaufland, Intermarche.



Moja opinia:
Krem ma przyjemną konsystencję, nie jest zbyt rzadki, nie jest zbyt gęsty - dla mnie w sam raz. Ma delikatny, nie przeszkadzający zapach. Niestety długo się wchłania i pozostawia na skórze tłusty film. Co do nawilżania... Za pierwszym razem - ŁAŁ! Super się wchłaniał, stópki gładziutkie. Ale z każdym kolejnym użyciem przekonywałam się, że to jednak produkt nie dla mnie. Nie zapobiega przesuszaniu. Wręcz przeciwnie. Zawsze przed wyjściem z domu, kiedy chcę założyć sandałki, kremuję stopy, czekam aż krem się wchłonie i dopiero wychodzę. Zarówno po wspominanej przeze mnie Bielendzie, jak i po omawianej właśnie Ziaji moje stopy po bokach były tak wysuszone, że było widać aż białe skórki. Mówiąc oczywiście o wyjściu na dwór z odsłoniętymi stopami.

Czy kupię ten krem ponownie? Nie.

PS. Też tak macie, że przy kilku pierwszych użyciach kosmetyk jest super, a przy kolejnych coraz gorszy?


Pozdrawiam i zachęcam do komentowania i obserwowania:)
A ja idę zaparzyć herbatę i zabieram się za lekturę Waszych blogów!

2 komentarze:

  1. Ja czasami tak mam .. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. hm... lekki bubel :) jak coś mi się podoba, to później oczekiwania rosną i zawsze jestem rozczarowana po ponownym zakupie :) no i skóra lubi się przyzwyczaić niestety.
    ps. masz piękny baner!

    OdpowiedzUsuń