Zakupy i paczuszki:)

Wybrałam się dziś do Szczecina, na spotkanie z koleżanką i przy okazji małe zakupy w Rossmanie. Nie ma tego sklepu u mnie w mieście, więc zakupy robię tam okazyjnie.
Dziś moim głównym celem był żel  pod prysznic Original Source. Dwa lata temu używałam go podczas pobytu w Szkocji i zakochałam się w jego cenie i zapachu (kosztował 1 funt - wtedy było to 4-5zł, był to najtańszy żel w Tesco:)). Teraz są dostępne w Polsce tylko w Rossmanie (tylko tam go znalazłam), niestety ich cena jest... dla mnie wysoka, 9,99 zł za niewielkie opakowanie. Na szczęście dziś trafiłam na promocję - 6,49;) Wzięłam dwa - no chyba promocja to doskonałe uzasadnienie:):) Moje zapachy to cytryna i drzewo herbaciane oraz mięta i trawa cytrynowa. Ten cytrynowy przywodzi wspomnienia... :)

Oj, ale się rozpisałam. Oprócz żelów pod prysznic kupiłam piankę do depilacji Isana, dwie maseczki (Soraya i nie pamiętam jaka jeszcze), oraz nić dentystyczną.




Moje kolejne "nabytki" to cienie do powiek nieznanej firmy i lakier do paznokci z Avonu - obie rzeczy po siostrze, nie używane właściwie. Znalezione podczas wczorajszych porządków - termin ważności nadal aktualny:) Myślę, że siostra, która czyta zapewne czyta tego bloga już o nich nawet nie pamięta i z pewnością nie będzie chciała stać się ich ponowną właścicielką:) (przy okazji zapraszam na jej BLOGA).





Na zdjęciu powyżej widnieje także błyszczyk Rimmel Vinyl Gloss, który przyszedł do mnie dziś razem z pocztówką z Gdańska. Dostałam go od mojej dawnej  (i obecnej też, nie myśl sobie!:P) przyjaciółki Marty:)



Dodatkowo otrzymałam dziś paczkę od Martyny, autorki bloga Mania-kupowania ,  w ramach małej wymiany. Oprócz wybranych przeze mnie kosmetyków otrzymałam garść próbek, za które serdecznie dziękuję i obiecuję się odwdzięczyć. Pozdrawiam serdecznie Martyno!:) Jutro podrepczę na pocztę wysłać moją część wymiany:) Oto co otrzymałam:


Paletka cieni Wibo, lakier pachnący różą Wibo, lakier Safari, szminka Rimmel i cienie essence oraz garść przeróżnych próbek.





Dzięki serdeczne Marcie i Martynie - dopełniłyście mój dzień. Pozdrawiam Was serdecznie!:)

3 komentarze:

  1. Dziękuję za pozdrowienia. ;)
    Zostałaś nominowana: http://mania-kupowania.blogspot.com/2011/07/makeup-blogger-award.html

    Pozdrowienia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. przyjemne zakupy :) ja również lubię żele os - mam miętowy i z limonką chyba jak dobrze pamiętam.

    OdpowiedzUsuń